Betclic 1. LigaPiłka NożnaWypowiedzi

Ariel Galeano: Koncentrujemy się na tym, żeby nasza drużyna była głównym bohaterem na boisku i dominowała przeciwnika

W najbliższy czwartek Łódzki Klub Sportowy zmierzy się u siebie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. O przygotowaniach do tego spotkania opowiedział trener łodzian – Ariel Galeano. 

O tym, co udało się osiągnąć od przyjścia do klubu nowego trenera:

– Udało nam się osiągnąć z drużyną to, że wygraliśmy i zremisowaliśmy dwa mecze pokazując dobrą grę. Jest to o tyle istotne, bo udało się to mimo czterech miesięcy bez zwycięstwa. Chciałbym też podkreślić, że w tych pierwszych trzech meczach po tym jak dołączyłem do klubu, poziom był zdecydowanie wyższy niż w ostatnich dwóch spotkaniach. Teraz trzeba pracować nad tym, aby się przełamać. Musimy wyjść z takiej nieregularności, to się zdarza, ale trzeba to przezwyciężyć. Wierzę w zawodników, których mam do dyspozycji, a dowodem na to, że jesteśmy w stanie z tego wyjść są właśnie te pierwsze mecze, w których graliśmy na lepszym poziomie. 

O nieskutecznej taktyce w ostatnim meczu:

– Jako sztab i drużyna mamy swój sposób widzenia gry. Koncentrujemy się na tym, żeby nasza drużyna była głównym bohaterem na boisku i dominowała przeciwnika. Jest to utrudnione zadanie przy niskiej i gęstej obronie rywala. W pierwszych trzech meczach ta taktyka dawała dobre efekty. W ostatnich dwóch meczach oddawaliśmy za mało strzałów na bramkę. Cały czas nad tym pracujemy jak i również nad fazami przejściowymi, bo tu dostrzegam, że jest to nasz najsłabszy punkt i na tym musimy się skupić podczas treningów. 

O tym, czy trener ma zamiar zmienić taktykę, gdy ta okaże się nieskuteczna w kolejnych meczach:

– Jeśli rzeczywiście ta taktyka nie będzie przynosiła efektów, to bez wątpienia będzie trzeba ją zmienić. Jeśli zobaczę, że drużyna traci kontrolę na boisku, to nie będę się jej uparcie trzymał. Najwyższym celem jest wygrywanie, bez znaczenia jaką taktyką będziemy grać. Na chwilę obecną mamy tę kontrolę nad grą, więc nie widzę potrzeby, żeby coś zmieniać. Na pewno dostrzegam potrzebę pracy nad finalizacją akcji. 

O tym, dlaczego Michał Mokrzycki nie zagrał w ostatnim meczu w wyjściowym składzie:

– Michał nie czuł się gotowy na grę od pierwszej minuty. Po ostatnim domowym meczu doznał urazu, który mógłby nawrócić przy grze przez pełne 90. minut. Było to ustalone i skonsultowane z Michałem wcześniej. Mokrzycki wróci do pierwszego składu, kiedy będzie czuł się na to gotowy. Jako sztab chcemy chronić zawodników i ich nie przeciążać. 

O tym, gdzie szukać optymizmu przy niekorzystnych wynikach:

– Nie zauważyłem, żeby nasi przeciwnicy nas dominowali w meczach, czy mieli nad nimi większą kontrolę. Uważam, że zawodnicy dają z siebie wszystko i będę bronił ich jak i zarówno tego stylu gry. Widzę, że drużyna popełnia błędy, nad którymi trzeba pracować, ale to nie wina stylu gry tylko finalizacji. 

O rywalu i porównaniu Termalici do Pogoni Siedlce:

– Przede wszystkim uważam, że dobrą drużyną jest ŁKS. W ostatnich pięciu meczach pod moim dowodzeniem uważam, że to my gramy pierwsze skrzypce na boisku i na tym chciałbym się skupić. Oczywiście popełniamy błędy, których nie będę się wypierał i biorę za nie pełną odpowiedzialność. Mamy świadomość tego, że będziemy mierzyć się z drużyną z górnej tabeli i na pewno bardzo im będzie zależało na zwycięstwie, ale nam również. Myślę, że ŁKS-owi niczego nie brakuje. Czeka nas wyrównany mecz, bo obu drużynom równie mocno zależy na wygranej. 

O najbliższych meczach z rywalami z górnej strefy tabeli:

– Nie uważam, żeby Nieciecza była tutaj faworytem. Jesteśmy dużym klubem, mamy odwagę, gramy dobry futbol i mamy odpowiednich zawodników do tego, żeby wygrywać w tych meczach. Mam wrażenie, że to my będziemy spychać czwartkowego przeciwnika. Musimy wykorzystywać fazy przejściowe do stwarzania kont i zwiększenia szans na bramkę. Statystyki nie wygrywają meczów, wygrać może każdy. 

O sytuacji zdrowotnej Młynarczyka i Arasy:

– Młynarczyk trenuje z nami od wtorku, a decyzja co do jego występu w meczu będzie po jutrzejszym treningu. Arasa mierzy się z urazem, na razie diagnozujemy dokładnie jego kontuzję, bo sprawa może być bardziej skomplikowana. 


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function Smush\Core\Parser\str_starts_with() in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php:119 Stack trace: #0 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(98): Smush\Core\Parser\Image_URL->is_scheme_missing_from_original() #1 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(91): Smush\Core\Parser\Image_URL->prepare_absolute_url() #2 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(337): Smush\Core\Parser\Image_URL->get_absolute_url() #3 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(296): Smush\Core\Lazy_Load\Lazy_Load_Transform->maybe_lazy_load_image_element() #4 in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php on line 119