O Piaście słów kilka
W 15. kolejce PKO BP Ekstraklasy Łódzki Klub Sportowy zmierzy się z zajmującym 11. miejsce w tabeli Piastem Gliwice. Może to być mecz ostatniej szansy dla zespołu Piotra Stokowca. Żeby mieć nadzieję na utrzymanie się w najwyższej lidze, ŁKS musi zacząć punktować, a tymczasem zapraszamy na kilka słów o najbliższym rywalu.
O klubie
Piast Gliwice powstał 19 czerwca 1945 roku. W 1957 roku zadebiutowali w 2. lidze, w której spędził 35 sezonów. Największe sukcesy w tamtych czasach drużyna osiągała w latach 1975-1983, właśnie wtedy należeli do drugoligowej czołówki i trzy razy byli blisko awansu do najwyższej ligi. Piastunki dwukrotnie docierali do finału Pucharu Polski, za każdym razem przegrywając. W 1993 roku klub wycofał seniorską drużynę z rozgrywek, a reaktywacja nastąpiły dopiero w 1997 roku. 24 maja 2008 roku Piast pierwszy raz w swojej historii awansował do Ekstraklasy, a pierwszy mecz rozegrany w najwyższej ligi zakończyli trzema punktami, pokonując Cracovię 2:0. Byt w ekstraklasie wiązał się ze zmianami, jedną z nich była modernizacja stadionu. Pierwsze mecze Piast rozgrywał na stadionie Odry w Wodzisławiu. 3 kwietnia 2009 roku na stadionie przy ul. Okrzei został rozegrany pierwszy mecz o mistrzostwo ekstraklasy. Po sezonie 2009/2020 zespół spadł do 1. Ligi.
Trzynaście lat temu rozpoczęto budowę nowego stadionu, obecny obiekt mieści 10 500 kibiców. W 2012 roku gliwicki zespół wywalczył z pierwszego miejsca awans do ekstraklasy i jak na beniaminka, świetnie sobie w niej radził. W pierwszym sezonie Piast zdobył 64 punkty, notując aż 19 zwycięstw, w kolejnym wygrał 13 spotkań i zdobył 46 punktów, dzięki czemu zajęli 4. miejsce w tabeli i pierwszy w historii awans do rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy. Piast jednak odpadł z pucharowych rozgrywek po dwumeczu z azerskim Qarabar Agdam. W sezonie 2015/2016 po rundzie jesiennej zajmował miejsce lidera, lecz ostatecznie rozgrywki zakończył na drugim miejscu. Pierwsze Mistrzostwo Polski gliwiczanie zdobyli pod wodzą Waldemara Fornalika w sezonie 2018/2019.
Trener
Aleksander Vuković jako piłkarz występował na pozycji pomocnika. W 2001 roku z serbskiego zespołu został ściągnięty do Legii Warszawa. Jego początki w stolicy nie były łatwe, ponieważ zespół z Łazienkowskiej nie miał najlepszych wyników, a klub za to winił głównie obcokrajowców. Pomimo tego Legia zakończyła sezon na pierwszym miejscu i sięgnęła po Puchar Ligi. Po trzech latach wyjechał do greckiego PAE Ergotelis, gdzie rozegrał tylko pięć ligowych meczów i wrócił ponownie do Warszawy. Vuković stał się w Legii mocnym ogniwem, a gdy zespół przejął Jan Urban, serb został nowym kapitanem drużyny. W grudniu 2008 roku Aleksander odszedł od Wojskowych i związał się z greckim AO Iraklis. Jednak jego kariera nie trwała tam długo i po niespełna ośmiu miesiącach dołączył do zespołu Korony Kielce.
W 2013 roku zakończył swoją piłkarską karierę, a pierwsze kroki jako trener pełnił podczas funkcji asystenta w Kielcach. Rok później wrócił do stolicy, gdzie najpierw objął drużynę młodzieżową Legii, a później został asystentem Jacka Magiery w rezerwach. Kolejnym krokiem było przejście do sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu Wojskowych, a później został tymczasowym trenerem. Pod jego wodzą Legia poniosła porażę w eliminacjach Ligi Europy. Jego przygoda w Warszawie trwała aż do 2021 roku, a 27 października 2022 zastąpił Waldemara Fornalika w gliwickim Piaście.

Ostatni mecz
Od początku spotkania Piast próbował dominować i szukał gola w polu karnym Korony, finalnie w pierwszej połowie meczu zespół z Gliwic oddał tylko jeden strzał na bramkę. Druga połowa również przebiegła bez ekscytacji, kibice nie zobaczyli w tym spotkaniu żadnych bramek, a mecz zakończył się podziałem punktów.
Transfery wychodzące
- Alex Sobczyk – środkowy napastnik (Skalica)
- Alberto Toril – środkowy napastnik (Cordoba CF)
- Mateusz Winciersz – lewy pomocnik (Skra Częstochowa)
- Bartosz Łuczak – defensywny pomocnik (Unia Swarzędz)
- Paweł Rabin – bramkarz (Bałtyk Gdynia)
Transfery przychodzące
- Miłosz Szczepański – ofensywny pomocnik (Lechia Gdańsk)
- Sergiy Krykun – lewy napastnik (Górnik Łęczna)
- Filip Karbowy – ofensywny pomocnik (Chojniczanka Chojnice)
- Marcel Bykowski – lewy napastnik (Olimpia Zambrów)
- Piotr Urbański – ofensywny pomocnik (MKS Polonia)

Historia starć z Łódzkim Klubem Sportowym
Pierwsze starcie obu zespołów odbyło się w sezonie 1968/1960, a trzy punkty zdobył Piast. Po zimowej przerwie, podczas rewanżu, jak przystało na Rycerzy Wiosny, to ŁKS triumfował zwycięstwo. Na szesnaście zwycięstw, to gliwiczanie częściej cieszyli się z wyniku. Ostatni raz Piast musiał uznać naszą wyższość w 2005 roku. Do tej pory ŁKS zdołał tylko cztery razy pokonać zespół z Gliwic, czas na piąte, bardzo ważne zwycięstwo!
Bilans meczów ligowych ŁKS – Piast:
Mecze: 16
Wygrane ŁKS-u: 4
Remisy: 5
Wygrane Piasta: 7
Bramki: 17-19 na korzyść Piasta
Ostatnie spotkanie ŁKS-u z Piastem
Ostatnie spotkanie ŁKS-u z Piastem zakończyło się przegraną dla łódzkiego zespołu. Rycerze Wiosny prezentowali się lepiej na boisku, a Rafał Wolski otworzył wynik w 25. minucie meczu. Za to Piast lepiej się spisywał w powietrzu i wyrównał wynik po stałym fragmencie gry. Wśród zawodników ŁKS-u wdał się chaos, co wykorzystali gliwiczanie i podwyższyli wynik na 2:1 w 88. minucie spotkania.
Piast Gliwice – ŁKS Łódź 2:1 (0:1)
Bramki: Parzyszek 53′, Felix 88′ – Wolski 25′
Skład ŁKS: Arkadiusz Malarz – Jan Grzesik, Maksymilian Rozwandowicz, Jan Sobociński, Adrian Klimczak – Łukasz Piątek, Bartłomiej Kalinkowski, Michał Trąbka (63′ Łukasz Sekulski) – Maciej Wolski (77′ Piotr Pyrdoł), Pirulo, Dani Ramirez.
Statystyki
Piast Gliwice obecnie zajmuje 11. miejsce z sumą 16. punktów. Do tej pory zanotował dwa zwycięstwa, dziesięć remisów i dwie porażki. W 14. kolejkach strzelili 11 bramek (tylko trzy więcej od ŁKS-u) i tyle samo stracili. Piastunki oddają 10.21 strzałów na mecz, w tym 4 celne. Oczekiwane stracone gole wynoszą 8.97, co oznacza, że stracili bramki nawet z błahych sytuacji. Na ten moment sfaulowali rywali 195 razy, za co dostali 30 żółtych kartek i jedną czerwoną. Średni dystans na mecz dla zawodników z Gliwic wynosi 114.84 km/mecz, a w sprintach 87 km/mecz.
