Piłka NożnaRezerwyWypowiedzi

Marcin Matysiak: To na pewno buduje ten zespół

Rezerwy Łódzkiego Klubu Sportowego znowu to zrobiły! Czwarty raz z rzędu pokonują przeciwnika i zgarniają całą pulę. Tym razem rywalizowali o punkty z KKS 1925 Kalisz. Zadowolony z zespołu trener, Marcin Matysiak wypowiedział się po meczu podczas konferencji prasowej. 

O wrażeniach po meczu:

– Na pewno duża euforia, duża radość. Przede wszystkim nie chodzi tutaj o miejsce w tabeli, bo to jeszcze dużo meczy przed nami. Ta radość, ta euforia, to przede wszystkim to jak graliśmy w piłkę. Myślę, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. To jak zaprezentowali się zawodnicy, to jak realizowali założenia zarówno w działaniach ofensywnych, defensywnych. Myślę, że więcej w ofensywnych, bo w tej pierwszej połowie byliśmy zdecydowanie więcej przy piłce. To na prawdę z linii bocznej przy ławce, wyglądało to bardzo dobrze. Kluczem było to, żeby wejść na drugą połowę i zagrać podobną drugą połowę jak zagraliśmy pierwszą. Początek wiedzieliśmy, że drużyna z Kalisza ruszy, będzie chciała odrabiać dwubramkową stratę. Troszkę na początku drugiej połowy można powiedzieć kolokwialnie, że cierpieliśmy. To Kalisz miał więcej piłkę, ale tak na prawdę nic z tego nie wynikało. Wiedzieliśmy, że musimy po prostu ten moment przeczekać. Nie da się przez pełne dziewięćdziesiąt minut cały czas dominować i utrzymywać się przy piłce. My ten moment przeczekaliśmy, w odpowiednim momencie zdobyliśmy bramkę na 3:0, trzy punkty i to na pewno bardzo cieszy.

O pracy zespołu:

– Tutaj statystyki i fakty potwierdzają te wyniki i to jak funkcjonujemy. Należy cieszyć się tą chwilą. Myślę, że to też pokazuje, że zawodnicy dobrze pracują, dobrze pracujemy jako sztab, odpowiednio wypełniamy nasze obowiązki i to daje nam sukcesy, daje nam zwycięstwa. To na pewno buduje ten zespół. Oczywiście w tym zespole występuje też dużo rotacji, ale staramy się cały czas dbać o to, aby była odpowiednia atmosfera, odpowiednie podejście do każdego spotkania i do każdego treningu. Mówimy tutaj również o zawodnikach, którzy występują w meczach, którzy są w kadrze meczowej, ale również nie możemy zapominać o zawodnikach, którzy trenują. W tej kadrze meczowej się nie mieszczą w drugim zespole, grają w trzecim zespole. Ale im również gratuluję i dziękuję, bo oni też tworzą to środowisko treningowe, dzięki któremu każdy może podnosić umiejętności, poziom piłkarski i co za tym idzie – zdobywać punkty.

O celu na rundę jesienną:

– Mówiłem, że chcielibyśmy po rundzie jesiennej być w połowie stawki, w środku tabeli. Taka spokojna zima. Wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia, my przede wszystkim skupiamy się na kolejnym meczu. Ten kolejny mecz jest dla nas najważniejszy. Myślę, że już od wtorku, środy nie będziemy już patrzeć za siebie tylko będziemy patrzeć przed siebie, żeby znowu optymalnie przygotować się do kolejnego spotkania i wygrywać kolejne mecze.

O rywalu:

– Jeśli chodzi o drużynę przyjezdną, to po pierwsze troszkę nas zaskoczyła składem wyjściowym, bo tak na prawdę troszkę inaczej to wyglądało jak analizowaliśmy ich wcześniejsze mecze. Czyli już tutaj próbowali coś zmienić. Jeśli chodzi o ich samą grę, to nie chciałbym tutaj oceniać. Myślę, że postawili nam ciężkie warunki. Odpowiedziałbym w drugą stronę, że tak na prawdę my wyglądaliśmy bardzo dobrze. Może po prostu to tak wyglądało na trybunach, że Kalisz nie postawił nam wygórowanych warunków, ale tak na prawdę to my wyglądaliśmy bardzo dobrze i może z tego to wynikało. 

O Marcelu Wszołku:

– Powrót Marcela bardzo cieszy, bo nie ma w życiu nic ważniejszego jak zdrowie. To pokazuje, że Marcel już ma pewien etap za sobą. Wraca do zdrowia i tak jak wspominałem, drugi zespół też jest po to żeby pomagać zawodnikom z pierwszego zespołu. Marcel jest teraz na takim etapie, że po prostu potrzebuje minut meczowych. Wiadomo, że w pierwszym zespole on musiałby być już przygotowany na sto procent, a drugi zespół jest takim gdzie zawodnik może w trudnych momentach, po kontuzjach czy po innych problemach, może wracać i łapać te minuty. Bardzo się cieszę z tego, że z Marcelem już wszystko jest w porządku. Może wejść na odpowiednią intensywność treningową, czy meczową. To świadczy, że ten trudny etap ma za sobą i z tego się bardzo cieszymy. 


Fatal error: Uncaught Error: Call to undefined function Smush\Core\Parser\str_starts_with() in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php:119 Stack trace: #0 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(98): Smush\Core\Parser\Image_URL->is_scheme_missing_from_original() #1 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php(91): Smush\Core\Parser\Image_URL->prepare_absolute_url() #2 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(337): Smush\Core\Parser\Image_URL->get_absolute_url() #3 /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/lazy-load/class-lazy-load-transform.php(296): Smush\Core\Lazy_Load\Lazy_Load_Transform->maybe_lazy_load_image_element() #4 in /home/platne/serwer15199/public_html/lksfans_nowa/lksfans_nowa/wp-content/plugins/wp-smushit/core/parser/class-image-url.php on line 119