Łatwa przeprawa w Pucharze CEV! CV Gran Canaria – ŁKS Commercecon Łódź 0:3

Siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego we wtorek rozegrały spotkanie w ramach europejskiego Pucharu CEV, z zawodniczkami z hiszpańskiego CV Gran Canaria. Choć teoretycznie gospodyniami tego meczu były Hiszpanki, tak odbył się on w Sport Arenie. „Wiewióry” dopingowane przez kibiców ŁKS-u z łatwością poradziły sobie w pierwszym spotkaniu europejskiego dwumeczu. Już jutro, w środę o godzinie 18:00, drugie spotkanie, które ostatecznie zadecyduje o awansie!

Ełkaesianki dobrze weszły w to spotkanie. Już od początku pierwszego seta wypracowywały sobie przewagę nad Hiszpankami, które teoretycznie tego dnia był gospodyniami meczu. Gra szła biało-czerwono-białym płynnie, a ich dystans względem zawodniczek z Kanarów wynosił siedem oczek, przy rezultacie 14:7. Zawodniczki spod herbu przeplatanki nie spuszczały nogi z gazu i stopniowo powiększały różnicę dzielącą ich od CV Gran Canarii. Dzięki temu kibice zgromadzeni tego dnia w Sport Arenie nie musieli czekać długo na ostateczne pomyślne rozwiązanie pierwszej partii wtorkowego meczu.

W drugim secie Hiszpanki poprawiły swoją grę, przez co „Wiewióry” potrzebowały chwili na zdobycie większej przewagi względem rywalek. Przełom nastąpił przy zdobyciu punktu na 6:4, po którym ełkaesianki złapały wiatr w żagle i chwilę później prowadziły już 14:7. Biało-czerwono-białe zaczęły jednak popełniać błędy pod siatką, w czym nie pomagała dobra gra rywalek w bloku, przez co dystans między zespołami zaczął się zmniejszać aż do trzech oczek, przy rezultacie 16:13. Błąd serwisowy popełniony przez siatkarki z Kanarów przełamał złą serię zawodniczek spod herbu przeplatanki, które ponownie zaczęły regularnie punktować. Choć tym razem ełkaesianki nie osięgnęły tak imponującej przewagi, tak ostatecznie drugą partię zakończyły zwycięsko.

Ostatnia partia tego spotkania nie była dla ełkaesiane łatwa. Już od samego początku Hiszpanki wznosiły się na wyżyny swojej gry, przez co mecz był bardzo wyrównany, a „Wiewióry” nie mogły zdobyć większej przewagi nad Kanaryjczykami. Przez dłuższy czas seta dystans między drużynami wynosił ledwie dwa, trzy punkty. Wreszcie łodzianki wskoczyły na jeszcze wyższe tempo, odjeżdżając zawodniczkom Gran Canarii na 7 oczek, przy rezultacie 14:21. Przerwa zawnioskowana przez trenera z Hiszpanii nie wybiła biało-czerwono-białych z rytmu, które wkrótce zakończyły wtorkowy mecz bez utraty seta.

MVP spotkania została środkowa ŁKS-u, Martyna Grajber.

CV Gran Canaria – ŁKS Commercecon Łódź 0:3
(14:25; 19:25; 16:25)

Fot. Pilot08