Falstart Łódzkich Wiewiór. ŁKS – BKS 0:3

Nie tak to miało wyglądać… Po nie najlepszym spotkaniu siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego uległy BKS-owi Bielsko-Biała 0:3. Tym samym Ełkaesianki dołączyły do grona faworytów, którzy zaliczyli falstart na inaugurację rozgrywek.

Na pierwszy rzut oka porażka Łódzkich Wiewiór nie dość, że smuci, to jeszcze dziwi. Patrząc jednak szerzej – pierwsza kolejka nowego sezonu TAURON Ligi nie poszła po myśli faworytek i kandydatek do medali. Swoje mecze, oprócz ŁKS-u, przegrały również Budowalne i drużyna mistrza Polski – Chemik Police.

Pierwsze akcje inauguracyjnego seta nie zwiastowały jednak tego, co może wydarzyć się tego wieczora. Choć siatkarki z Bielska potrafiły wypracować sobie skromną przewagę, to waleczne Ełkaesianki wręcz ekspresowo ją niwelowały. Ba! Gospodynie zdołały wyjść w tym secie na prowadzenie, jednak od stany 12:11 zdobyły zaledwie sześć punktów. Dobrze dysponowane rywali w tym czasie dorzuciły do swojego konta 14 „oczek” i pewnie wygrały pierwszą partię meczu.

Więcej emocji przyniosła natomiast odsłona numer dwa. Bielszczanki ponownie dość szybko wypracowały sobie przewagę, która momentami wynosiła aż siedem oczek. Po doprowadzeniu do stanu 13:18 gość w drużynie gości jednak się zacięło, z czego z zimną krwią skorzystały Łódzkie Wiewióry. Gospodynie w ciągu kilku następnych akcji doprowadziły do wyrównania, po 25. W grze na przewagi nieco więcej szczęścia i zimnej głowy miały jednak siatkarki BKS-u, które tę odsłonę wygrały 30:28.

Ostatnia partia meczu, już bez większej historii, padła łupem bielszczanek, które od początku kontrolowały boiskowe wydarzenia.

Łódzkie Wiewióry czeka teraz chwila odpoczynku. Z uwagi na odwołane spotkania I rudny eliminacji Ligi Mistrzyń, Ełkaesianki zagrają dopiero za 10 dni. W ostatni poniedziałek września łodzianki udadzą się na spotkanie wyjazdowe z Jokerem Świecie.

ŁKS Commercecon Łódź – BKS Bielsko-Biała 0:3
(18:25; 28:30; 20:25)

fot. Łukasz Żuchowski