Tomasz Ćwiąkała: Takiemu projektowi jak ŁKS chce się kibicować

Tomasz Ćwiąkała na swoim kanale na Youtube odniósł się do inauguracji Łódzkiego Klubu Sportowego w PKO BP Ekstraklasie i postawy Daniego Ramireza. Zdaniem dziennikarza Canal+, przy Alei Unii powstał fajny projekt, któremu chce się kibicować. 

– Jeśli chodzi o pozytywne zaskoczenie z tej kolejki to na pewno wymieniłbym ŁKS, który bardzo spodobał mi się w meczu z Lechią Gdańsk. Wiele osób zwracało uwagę, że ŁKS prezentował bardzo efektowny styl w pierwszej lidze, natomiast zawsze pojawia się takie pytanie: Jak to się uda przełożyć na Ekstraklasę? Druga strona medalu jest taka, że jeżeli mamy do czynienia z piłkarzami technicznymi, którzy chcą grać w piłkę i długo się przy niej utrzymywać tak jak w zespole Kazimierza Moskala to paradoksalnie może być nawet łatwiej – powiedział Ćwiąkała.

– ŁKS trochę jest zbliżony do zespołów hiszpańskich. Mieliśmy już w Ekstraklasie próby wprowadzania takiego stylu hiszpańskiego. Próbował to m.in. Wojciech Stawowy, wielokrotnie wyszydzany za to, moim zdaniem niesłusznie. Trzeba umieć wprowadzić taki styl, natomiast jest to styl, który w zdecydowanej większości powinien piłkarzy urządzać. Kazimierz Moskal nie ma bariery komunikacyjnej i Krzysztof Przytuła, który szukał zawodników do ŁKS-u starał się odnaleźć takich piłkarzy, którzy będą pasowali do tej filozofii. Moim zdaniem jest to filozofia, która piłkarzom takim, którzy chcą grać w piłkę, a nie tylko takim co przecinają akcję i walczą, po prostu powinna odpowiadać. 

– To czego mi brakowało w tym zespole to taki konkret w ostatnim momencie, żeby tam zafunkcjonował napastnik. Żeby była tam klasyczna „dziewiątka”, która przy współpracy tych wszystkich zawodników grających za dziewiątka była w stanie to wykorzystać. Dani Ramirez będzie nam dostarczał wiele fajerwerków i wrażeń artystycznych. Patrząc na tego zawodnika, gdyby nie to, że mówimy o piłkarzu lewonożnym to można by powiedzieć, że mamy miniaturkę (zachowując gigantyczne proporcje) Daniego Ceballosa w tej lidze. Dani Ramirez pojawiał się tam gdzie chciał i brał na siebie ciężar rozgrywania akcji. On jest też kolejnym przykładem tego trendu, że warto stawiać na Hiszpanów. – Dani choć był w Realu Madryt to się nie przebił w piłce hiszpańskiej – stwierdził dziennikarz C+, który w najbliższej kolejce będzie komentował spotkanie łodzian z Cracovią.

 – A poza tym jeśli chodzi o ŁKS. Ten projekt podoba mi się poza samym stylem, ze względu na to, że mamy tam tożsamość klubu, co w cale nie jest tak oczywiste w polskich klubach. W wielu klubach tego brakuje, zwłaszcza nam gdzie mamy multum obcokrajowców. Patrząc na ten ŁKS to aż chce się temu projektowi kibicować, bo tam wszystko się zgadza. Mamy Polaków, mamy młodych Polaków jak Jan Sobociński – zakończył Tomasz Ćwiąkała.

Foto: Przegląd Sportowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.