Sylwetka: Michał Kołba

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja PKO Ekstraklasy w wykonaniu zawodników Łódzkiego Klubu Sportowego. Do pierwszego gwizdka sędziego zostało już tylko 25 godzin, więc to idealna okazja, aby zaprezentować sylwetkę kapitana „Rycerzy Wiosny” Michała Kołby. 

Kariera w ŁKS-ie:

Michał jest wychowankiem Łódzkiego Klubu Sportowego i swoją przygodę z piłką rozpoczynał w juniorskich zespołach z Alei Unii. Ważną datą w życiu młodego Kołby jest 31 sierpnia 2002 roku. Wtedy to wówczas w wieku 10 lat, przy okazji meczu ŁKS Łódź – Polar Wrocław, po raz pierwszy wyszedł na murawę stadionu przy Alei Unii wyprowadzając piłkarzy. Golkiper w młodym wieku opuścił ŁKS i kontynuował swoją karierę w SMS-ie Łódź.

W 2013 roku Kołba wrócił na AU2, gdy ŁKS był na skraju upadku. W rozgrywkach pierwszej ligi zagrał w trzech spotkaniach z GKS-em Katowice, Stomilem Olsztyn i Olimpią Grudziądz. Po starciu z tymi ostatnimi ŁKS ogłosił upadłość i Michał wrócił na wypożyczenie do Tura Turek.

Kolejna przygoda bramkarza z ŁKS-em trwa do dziś. „Drugi” debiut w biało-czerwono-białych barwach zaliczył 22 marca 2015 roku w spotkaniu wyjazdowym z Omegą Kleszczów. Do końca rozgrywek 2014/15 Michał zagrał 14 spotkań, a zespół zajął piąte miejsce w III lidze. W kolejnym sezonie Kołba także był podstawowym zawodnikiem łodzian (33 mecze). Drużyna z Alei Unii skończyła rozgrywki na szóstym miejscu, ale do ostatniej kolejki musiała drżeć o utrzymanie z powodu reorganizacji rozgrywek. Utrzymanie Łódzki Klub Sportowy zapewnił sobie dzięki wygranej w ostatniej kolejce z Energią Kozienice po dwóch trafieniach Adama Patory. Sezon 2016/17 był przełomowy dla Kołby, ale i również dla całego ŁKS-u. Klub zakończył rozgrywki na drugim miejscu, ale w związku z wycofaniem się z rozgrywek Finishparkietu, łodzianie wrócili na poziom centralny. Michał w tych rozgrywkach rozegrał komplet 34 spotkań ligowych od pierwszej do 90 minuty i był filarem zespołu. W drugiej lidze Kołba rozwijał się piłkarsko wraz z całą drużyną. Ełkaesiacy od początku sezonu trzymali się w czołówce i dzięki zwycięstwom w kluczowych spotkaniach zapewnili sobie awans do Fortuna 1 Ligi. Kapitan ŁKS-u rozegrał na drugoligowych boiskach 33 mecze. Po awansie do pierwszej ligi pozycja Kołby w bramce łodzian nie uległa zmianie i nadal strzegł bramki Łódzkiego Klubu Sportowego. W 33 meczach zaliczył 19 czystych kont i mocno przyczynił się do kolejnego awansu klubu, tym razem do Ekstraklasy.

Kariera poza ŁKS-em:

„Kołbi” jako junior zamienił ŁKS na SMS Łódź. W barwach tego klubu zadebiutował w seniorskiej piłce. W sezonie 2010/11 golkiper rozegrał 27 meczów w pełnym wymiarze czasowym na poziomie III ligi. W 2011 roku Michał trafił na wypożyczenie do drugoligowej Chojniczanki Chojnice, w której barwach zagrał 14 spotkań. Zimą razem z „zaciągiem” piłkarzy z SMS-u trafił do Tura Turek. W rundzie wiosennej wystąpił w 10 meczach, a jego zespół zakończył sezon na bezpiecznym 15 miejscu w tabeli. Sezon 2011/12 był zwariowany dla Michała Kołby. Bramkarz rozpoczął sezon ponownie w Turku, gdzie pół jego pensji opłacał SMS, a drugi pół Tur. Niestety tą drugą połowę rzadko kiedy widział na koncie. W rundzie jesiennej II ligi Kołba zagrał we wszystkich 17 meczach Tura i zimą wraz z kilkoma innymi zawodnikami SMS-u trafił do upadającego ŁKS-u. Po wycofaniu się łodzian z rozgrywek piłkarz musiał ponownie wrócić do Turku. Do końca sezonu zagrał w sześciu meczach. Kolejny etapem w karierze golkipera była Calisia Kalisz, występująca w II lidze. Niestety tam po raz kolejny piłkarz spotkał się z problemami organizacyjnymi. Klub nie miał warunków do treningów, ani nie płacił. Po kilku tygodniach bez wypłat starsi piłkarze z Kalisza zarządzili strajk i nie wyszli na trening. Po tej akcji Kołba postanowił opuścić Calisię, a w barwach tego klubu zagrał na jesieni w 10 meczach. Drugą rundę spędził na kolejnym wypożyczeniu w trzecioligowym Bałtyku Koszalin (9 występów). Następne rozgrywki to kolejne wypożyczenie, tym razem do Pogoni Grodzisk Mazowiecki (15 występów). Zimą 2015 roku Michał miał dość ciągłych przeprowadzek i postanowił wrócić na stałe do Łodzi. Z ŁKS-em dogadał się bardzo szybko.

Michał Kołba to jeden z symboli odrodzenia Łódzkiego Klubu Sportowego. Kapitan zespołu przebył z klubem drogę od III ligi do Ekstraklasy, ale pamięta także upadek ŁKS-u. 27-latek pisze z klubem z Alei Unii nową historię, czego ukoronowaniem będzie gra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Dotychczas Michał Kołba rozegrał w barwach Łódzkiego Klubu Sportowego 153 spotkania. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.