Podsumowanie letnich sparingów (statystyki, oceny, prognozy)

Za zawodnikami Łódzkiego Klubu Sportowego ciężki letni okres przygotowawczy. Przed startem sezonu 2021/22, podopieczni Kibu Vicuñi rozegrali pięć meczów kontrolnych i wygrali trzy z nich. Zapraszamy do zapoznania się z naszym podsumowaniem i prognozą na początek sezonu w Fortuna 1. lidze. 

W trakcie przygotowań do nowego sezonu ełkaesiacy rozegrali pięć sparingów, w tym jeden mecz z przedstawicielem ekstraklasy (Stal Mielec), jeden z zespołem z jej zaplecza (Korona Kielce) oraz trzy z drugoligowcami (Stal Rzeszów, KKS Kalisz i Znicz Pruszków).

Ełkaesiacy wygrali trzy spotkania, jeden zremisowali i jeden też przegrali. Zdobyli 11 goli i stracili 7. Trener Kibu Vicuña w przedsezonowych grach kontrolnych skorzystał z usług w sumie 25 zawodników, w tym z dwóch bramkarzy, dziewięciu obrońców, jedenastu nominalnych pomocników i trzech napastników.

Wyniki meczów sparingowych: 

3 lipca: ŁKS – Stal Mielec 2:0 (Javi, Janczukowicz)
7 lipca: ŁKS – Stal Rzeszów 1:4 (Jurić)
14 lipca: ŁKS – KKS Kalisz 3:1 (Pirulo, Trąbka, Janczukowicz)
17 lipca: ŁKS – Korona Kielce 2:2 (Dominguez, Wolski)
23 lipca: ŁKS – Znicz Pruszków 3:0 (Klimczak, Jurić, Guima)

Strzelcy bramek w letnich meczach kontrolnych:

2 – Stipe Jurić, Piotr Janczukowicz
1 – Antonio Dominguez, Adrian Klimczak, Ricardo Guima, Maciej Wolski, Michał Trąbka, Pirulo, Javi Moreno

Asysty:

2 – Michał Trąbka
1 – Antonio Dominguez, Maciej Dąbrowski, Piotr Janczukowicz, Bartosz Szeliga, Adrian Klimczak, Kelechukwu Ibe-Torti, Mikkel Rygaard, Ricardinho

Bramkarze:

Marek Kozioł (5 występów, 330 minut, 3 czyste konta, 3 wpuszczone gole) – ocena: 6 (skala 1-10)
Dawid Arndt (4 występy, 165 minut, 2 czyste konta, 4 wpuszczone gole) – ocena: 4
Michał Kot (0 występów) – brak oceny
Aleksander Bobek (0 występów) – brak oceny

O miejsce w bramce Łódzkiego Klubu Sportowego podczas letniego okresu przygotowawczego realnie walczyli dwaj golkiperzy – Marek Kozioł i Dawid Arndt. Michał Kot i Aleksander Bobek pojechali na obóz głównie po to, aby trenować i zbierać cenne doświadczenie. W sparingach z lepszej strony zaprezentował się bardziej doświadczony Kozioł (zaliczył więcej czystych kont oraz wpuścił mniej bramek). Były gracz Korony Kielce imponował grą w powietrzu i pokazał jakie są jego główne atuty. 32-latek rozegrał dwa razy więcej minut niż „Arni” i naszym zdaniem to on będzie strzegł bramki łodzian na początku sezonu. Arndt nadal jest młodzieżowcem i może dostać swoje szanse w tym sezonie, choć w pre-seasonie nie ustrzegł się błędów. Kozioł daje drużynie więcej pewności i jego doświadczenie może pomóc drużynie w tym sezonie.

Prognoza bramkarza w wyjściowym składzie: Marek Kozioł 

Boczni obrońcy:

Bartosz Szeliga (5 występów, 286 minut, 0 goli, 1 asysta) – ocena: 6
Mateusz Bąkowicz (5 występów, 221 minut, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 4
Adrian Klimczak (5 występów, 287 minut, 1 gol, 1 asysta) – ocena: 6
Oskar Koprowski (4 występy, 209 minut, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 4
Kamil Dankowski
(0 występów) – brak oceny

Pewniakami do gry na bokach obrony są obecnie Bartosz Szeliga oraz Adrian Klimczak. Obaj rozegrali najwięcej minut ze wszystkich bocznych obrońców i praktycznie nie mają obecnie poważnej konkurencji. Letnie sparingi pokazały, że zarówno Koprowskiemu i Bąkowiczowi brakuje jeszcze trochę, aby realnie powalczyć o pierwszy skład – choć dostali bardzo dużo minut w sparingach. Klimczak i Szeliga dali też coś na plus drużynie w ofensywie. „Szeli” zaliczył jedną asystę, a „Klima” zdobył jedną bramkę i dołożył jedno ostatnie podanie. Rywalizacja na prawej obronie będzie mocniejsza wiosną kiedy to po poważnej kontuzji do treningów wróci Kamil Dankowski.

Prognoza bocznych obrońców w wyjściowym składzie: Bartosz Szeliga i Adrian Klimczak

Środkowi obrońcy:

Maciej Dąbrowski (5 występów, 307 minut, 0 goli, 1 asysta) – ocena: 7
Adam Marciniak (5 występów, 303 minuty, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 6
Nacho Monsalve (1 występ, 30 minut, 0 goli, 0 asyst) – brak oceny
Jan Sobociński (4 występy, 192 minuty, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 5

Podobnie jak na bokach obrony, w środku defensywy mamy dwóch piłkarzy, którzy wystąpią w pierwszym składzie w Tychach, jeśli będą zdrowi. Adam Marciniak i Maciej Dąbrowski rozegrali najwięcej minut ze wszystkich piłkarzy ŁKS-u grających w polu, podczas letnich przygotowań do sezonu. W dużej mierze spowodowane to było kontuzją Nacho, której nabawił się już w pierwszym meczu kontrolnym ze Stalą Mielec. Hiszpan rozegrał tylko 30 minut we wszystkich sparingach i nie zaliczy do udanych tego okresu przygotowawczego. Choć wrócił już do treningów to jeszcze prawdopodobnie nie będzie gotowy do gry, w większym wymiarze czasowym, ale na ławce rezerwowych powinien się znaleźć. Czwarty ze stoperów Jan Sobociński jest już szykowany do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych i jesienią prawdopodobnie będzie pełnił funkcję stopera numer cztery. Najrówniej grającym środkowym obrońcą latem był Dąbrowski. Nie popełniał głupich błędów i w zespole mocno na niego liczą. Partnerować mu na starcie rozgrywek powinien kolejny z doświadczonych – Adam Marciniak, który został na stałe przekwalifikowany na stopera.

Prognoza środkowych obrońców w wyjściowym składzie: Maciej Dąbrowski i Adam Marciniak

Środkowi pomocnicy: 

Maksymilian Rozwandowicz (5 występów, 261 minut, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 5
Jakub Tosik (5 występów, 188 minut, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 5
Antonio Dominguez (4 występy, 250 minut, 1 gol, 1 asysta) – ocena: 7
Jan Kuźma (4 występy, 146 minut, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 5
Michał Trąbka (5 występów, 267 minut, 1 gol, 2 asysty) – ocena: 7
Mikkel Rygaard (5 występów, 260 minut, 0 goli, 1 asysta) – ocena: 6
Ricardo Guima (3 występy, 130 minut, 1 gol, 0 asyst) – ocena: 5

W środku pola ŁKS-u mamy do czynienia z największą konkurencją ze wszystkich formacji w zespole. Jeśli chodzi o obsadę pozycji defensywnego pomocnika to głównym kandydatem i pewniakiem jest Maks Rozwandowicz. O miejsce w składzie rywalizuje podobnie jak w poprzednich rozgrywkach z Jakubem Tosikiem (ten sporo minut grał też na stoperze). Klub zadbał latem o jeszcze jednego gracza na tą pozycję – młodzieżowca Jana Kuźmę. „Rozwan” rozegrał najwięcej minut ze wszystkich graczy na tej pozycji i wydaje się, że jego poważnym rywalem do gry w wyjściowym składzie jest własnie Kuźma. 18-latek zebrał już pierwszoligowe szlify w Sandecji Nowy Sącz i jeśli będzie prezentował wysoki poziom na treningach to ma szansę na wskoczenie do wyjściowego składu, wraz z biegiem sezonu i pełnienie w drużynie funkcję pierwszego młodzieżowca.

Na pozycjach „osiem” i „dziesięć” w tym sezonie mamy prawdziwy kłopot bogactwa. Czterech bardzo dobrych graczy rywalizuje o dwie pozycje i każdy w sparingach prezentował wysoką dyspozycję popartą „liczbami”. Wydaje się, że absolutnym pewniakiem do gry jest Antonio Dominguez, który ma za sobą świetny okres przygotowawczy. Hiszpan jest liderem zespołu w środku pola i ma bardzo duże szanse na występy w pierwszym składzie. W ostatnim meczu kontrolnym ze Zniczem Pruszków po 45 minut od trenera dostali Mikkel Rygaard oraz Michał Trąbka. To może świadczyć o tym, że trener ma w głowie dylemat pomiędzy tymi piłkarzami. Lepiej w sparingu wypadł Trąbka, który po wejściu na murawę rozruszał grę ełkaesiaków i zaliczył dwie ładne asysty. Nie wolno też zapominać o powracającym z wypożyczenia Ricardo Guimie. Portugalczyk dobrze prezentował się w sparingach, ale na ten moment wydaje się, że zacznie sezon na ławce rezerwowych. Rygaard również będzie mocno naciskał na Trąbkę i Domingueza, bo widać było latem, że coś w jego grze się zmieniło na plus i przed nim być może kluczowa runda – o być albo nie być w Łódzkim Klubie Sportowym. 

Prognoza środkowych pomocników w wyjściowym składzie: Maksymilian Rozwandowicz, Michał Trąbka, Antonio Dominguez

Skrzydłowi:

Pirulo (4 występy, 216 minut, 1 gol, 0 asyst) – ocena: 6
Kelechukwu Ibe-Torti (5 występów, 238 minut, 0 goli, 1 asysta) – ocena: 6
Piotr Gryszkiewicz (5 występów, 257 minut, 0 goli, 0 asyst) – ocena: 5
Javi Moreno (5 występów, 220 minut, 1 gol, 0 asyst) – ocena: 6
Maciej Wolski (3 występy, 113 minut, 1 gol, 0 asyst) – ocena: 5

W letnich sparingach swoje szanse na skrzydłach dostało pięciu graczy. Najwięcej minut rozegrał Piotr Gryszkiewicz, ale jako jedyny nie miał na swoim koncie ani gola ani asysty. Jednym z wygranych letnich przygotowań był Kelechukwu Ibe-Torti, lecz ze względu na to, że nadal nie otrzymał polskiego obywatelstwa może mieć problemy z regularną grą. W związku z tym wydaje się, że na lewym skrzydle sezon rozpocznie wspomniany Gryszkiewicz, który w ostatnim sparingu ze Zniczem Pruszków dostał dużo więcej minut od trenera niż Kelly, a w dodatku będzie też podstawowym młodzieżowcem. Na prawym skrzydle pewniakiem do gry jest najlepszy strzelec łodzian z poprzednich rozgrywek – Pirulo. W tym sezonie będzie miał bardzo poważnego konkurenta w postaci Javiego Moreno. Nowy nabytek łodzian dobrze przywitał się z łódzką publicznością i widać u niego bardzo dużą jakość. Niewykluczone też, że w pewnym momencie sezonu lub w pewnym momencie danego meczu zobaczymy na placu gry ich jednocześnie na murawie. W gotowości jest też Maciej Wolski, który za rządów trenera Vicuñi powinien częściej występować jako pomocnik, a nie obrońca.

Prognoza skrzydłowych w wyjściowym składzie: Piotr Gryszkiewicz i Pirulo

Napastnicy:

Stipe Jurić (5 występów, 301 minut, 2 gole, 0 asyst) – ocena: 7
Piotr Janczukowicz (4 występy, 170 minut, 2 gole, 1 asysta) – ocena: 6
Ricardinho (3 występy, 82 minuty, 0 goli, 1 asysta) – ocena: 5
Samu Corral (0 występów) – brak oceny

Rywalizacja na pozycji środkowego napastnika przebiegała w letnim okresie przygotowawczym bardzo dobrze, choć niestety dotyczyła tylko dwóch zawodników. Stipe Jurić i Piotr Janczukowicz zdobyli w sparingach po dwa gole i większość ich występów można zaliczyć na plus. Na początku sezonu to pomiędzy tymi piłkarzami powinna się rozegrać batalia o miejsce w wyjściowym składzie na „dziewiątce”. Naszym zdaniem rywalizację wygra Stipe Jurić. Chorwat z bośniackim paszportem od razu złapał wspólny język z kolegami z szatni i w klubie wierzą, że ten gracz zapewni zespołowi powyżej 10 goli w sezonie. ŁKS ma w kadrze czterech napastników, ale na mecz z GKS-em będą gotowi tylko dwaj wyżej wspomniani. Złą wiadomością jest to, że Ricardinho miał w połowie stracony okres przygotowawczy. Brazylijczyk później dołączył do drużyny, a w sparingu z Koroną Kielce doznał urazu i do gry powinien wrócić za około 2-3 tygodnie. Zastanawiającym faktem jest też to, że 31-latek w letnich sparingach nie rozegrał ani jednej minuty na „dziewiątce” tylko był sprawdzany na „dziesiątce” jako ofensywny pomocnik. Z zespołem na obozie był też Samu Corral, ale cały czas trenował indywidualnie i dopiero za około dwa miesiące kibice i sztab szkoleniowy będą mogli liczyć na niego, w meczach o stawkę. Cała czwórka ełkaesiackich napastników prezentuje bardzo dobry poziom jak na realia pierwszoligowe i gdy wszyscy będą zdrowi to trener Kibu Vicuña będzie miał spory ból głowy przy wyborze wyjściowego składu.

Prognoza środkowego napastnika w wyjściowym składzie: Stipe Jurić

Przewidywana jedenastka ŁKS-u na mecz z GKS-em Tychy: Marek Kozioł – Bartosz Szeliga, Maciej Dąbrowski, Adam Marciniak, Adrian Klimczak – Maksymilian Rozwandowicz, Antonio Dominguez, Michał Trąbka – Piotr Gryszkiewicz, Pirulo – Stipe Jurić.

Foto: ŁKS Łódź, Łukasz Żuchowski