Na trybunach przyjaźń, na boisku walka. ŁKS przegrywa z Lechem 1:2

Zgodowe starcie ŁKS-u oraz poznańskiego Kolejorza bez dwóch zdań było najciekawszym spotkaniem trzeciej serii gier obecnego sezonu PKO Ekstraklasy. Na jednym boisku spotkały się drużyny, które w dwóch poprzednich meczach, zdaniem wielu, grały najładniejszą dla oka piłkę. Kibice zebrani na łódzkiej trybunie na pewno nie byli zawiedzeni! Oba zespoły stworzyły widowisko godne Ekstraklasy.

Poznańska lokomotywa zaczęła swój rajd po Łodzi już od początku spotkania. W pierwszych minutach Lech stworzył sobie dwie dogodne akcje bramkowe, ale to ta z czwartej minuty otworzyła wynik spotkania. Po błędzie obrony ŁKS-u piłkę dostał niepilnowany Joao Amaral, który z zimną krwią uderzył w dalszy słupek bramki Kołby pozostawiając łódzkiego golkipera bez szans na obronę.

ŁKS potrzebował chwili na złapanie swojego optymalnego rytmu. Kiedy zawodnikom trenera Moskala się to już udało, dążyli do wyrównania. To przyszło już w 34 minucie za sprawą Daniego Ramireza. Po delikatnej odbijance w polu karnym piłka trafiła pod nogi hiszpańskiego pomocnika, który z zimną krwią wykorzystał swoją sytuację. „Rycerze Wiosny” nie cieszyli się z remisu zbyt długo. Już dwie minuty po zdobyciu bramki Kołba skapitulował po raz drugi. Złe wybicie Rozwandowicza pozwoliło Lechowi na wejście w pole karne ŁKS-u, co golem spieczętował Darko Jevtić.

W drugą połowę lepiej weszli gospodarze. Aktywni Guima, Pirulo oraz Ramirez tworzyli kolegom kolejne akcje bramkowe, ale zabrakło jednak wykończenia. Lech był bliski podwyższenia prowadzenia, ale zwycięsko z akcji „sam na sam” z Gytkjaerem wyszedł Kołba.

Po zmianie stron największe zagrożenie pod bramką Lecha powodowały stałe fragmenty gry. Po jednym z wolnych piłka prawie zatrzepotała w siatce, ale w ostatniej chwili wprost sprzed linii bramowej wybił ją obrońca Kolejorza. Niemożność wykończenia akcji męczyła oba zespoły już do końca spotkania. Mimo wielu dogodnych sytuacji wynik na tablicy pozostał niezmienny i Lech Poznań wywiózł z Łodzi komplet punktów.

3.Kolejka PKO Ekstraklasy

ŁKS Łódź – Lech Poznań 1:2 (1:2)

Bramki: Joao Amaral 4’, Jevtić 34’ – Dani Ramirez 32’.

Żółte kartki: Tiba, Amaral, Muhar, Marchiński – Wolski, Bogusz, Guima

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Składy:

ŁKS Łódź: Kołba – Bogusz, Rozwandowicz, Sobociński, Klimczak (46’ Grzesik) – Pirulo, Piątek, Kalinkowski (46’ Guima), Wolski (60’ Łuczak), Ramirez – Kujawa.

Lech Poznań: Van Der Hart – Gumny, Rogne, Crnomarković, Puchacz – Muhar, Tiba, Jevtić (84’ Moder) – Joao Amaral (73’ Marchwiński), Jóźwiak, Gytkjaer (81’ Tomczyk).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.