Mistrz ograł beniaminka. Piast – ŁKS 2:1

W ostatnim wyjazdowym meczu tego roku piłkarze ŁKS-u przegrali z Piastem Gliwice. Wynik powinien być inny, bo po pierwszej połowie, to łodzianie prowadzili.

Początek spotkania to bardzo wyrównana walka z obu stron boiska. Optyczną przewagę mieli nawet ełkaesiacy, którzy raz po raz próbowali zdobyć pierwszą bramkę w meczu.

Sztuka ta udała się już po upływie 25 minut. Ciągnący ze sobą piłkę w polu karnym Pirulo pozwolił wybić ją jednemu z obrońców Piasta. Futbolówka poleciała pod nogi niepilnowanego Macieja Wolskiego, który stojąc 10 metrów przed pustą bramką nie mógł zrobić nic innego, jak zdobycie gola, co też uczynił.

Po strzeleniu bramki ŁKS nie cofnął się do obrony. Podopieczni trenera Kazimierza Moskala wciąż dążyli na bramkę mistrzów Polski. Zawodnicy z Gliwic zaczęli grać ostro, co powodowało sporo stałych fragmentów dla łodzian. Emocje udzieliły się nawet ławkom trenerskim. Jeden z członków sztabu szkoleniowego gospodarzy został ukarany… czerwoną kartką.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak zaledwie jednobramkowym prowadzeniem ełkaesiaków. Zaledwie, bo dogodnych okazji trochę było.

W drugą połowę weszła zupełnie inna drużyna Piasta. Gospodarze za wszelką cenę próbowali wyrównać wynik spotkania, co udało im się już w 53 minucie. Po dośrodkowaniu Badii z rzutu rożnego piłka wpadła na głowę Parzyszka, który zaskoczył Arkadiusza Malarza i zdobył bramkę na 1:1.

Po bramce dla Piasta mecz wyrównał się. Obie ekipy miały swoje sytuacje, ale widać było, że skuteczność nie jest najmocniejszą stroną ani beniaminka, ani mistrza Polski.

Wszystko zmieniło się na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Niestety, zmieniło się na korzyść Piasta. Po rejdzie skrzydłem Badia podał do Felixa, który pokonał Malarza.

Następny mecz piłkarze ŁKS-u zagrają w najbliższy czwartek. W meczu na dole tabeli łodzianie podejmować będą Wisłę Kraków.

Piast Gliwice – ŁKS Łódź 2:1 (0:1)
Bramki: Parzyszek 53’, Felix 88’ – Wolski 25’

Piast: Plach- Pietrowski, Korun, Huk, Kirkeskov – Jodłowiec (61’ Sokołowski), Hatley, Steczyk (46’ Milewski) – Badia, Parzyszek (80’ Tuszyński)

ŁKS: Malarz – Grzesik, Rozwandowicz(K), Sobociński, Klimczak – Piątek, Kalinkowski, Wolski (77’ Pyrdoł) – Ramirez, Trąbka (63’ Sekulski) – Pirulo