Media przed meczem z Lechią Gdańsk

Łódzki Klub Sportowy rozpoczyna dziś nowy sezon, meczem z Lechią Gdańsk. „Rycerze Wiosny” po awansie z pierwszej ligi zagrają dziś pierwszy raz od siedmiu lat w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sprawdziliśmy co w prasie i mediach społecznościowych słychać o powrocie ełkaesiaków do elity. 

Weszło

Odkrywamy Karty – ŁKS Łódź

– Gdy odpływała, była starym, wysłużonym i rozsypującym się okrętem z piękną historią, ale właściwie bez żadnej przyszłości. Port Ekstraklasa żegnał Łódź w opłakanej kondycji, podziurawioną, zniechęconą, bez funduszy na naprawy. Wielu przeczuwało, że to jej ostatnie wyjście w morze. Minęło długie siedem lat, podczas których przez ŁKS istotnie przeszły wszystkie możliwe sztormy i burze. Wycofanie z rozgrywek I ligi, rajd po IV-ligowych klepiskach, widmo spadku z reformowanej III ligi, wreszcie imponujący marsz ostatnich lat, gdy klub zaliczył trzy kolejne awanse.

– Do starego portu wpływa łajba pod tą samą banderą, ale już z zupełnie inną załogą, czystym pokładem, wykwalifikowanym kapitanem. Łódzki Klub Sportowy powraca do ligi odnowiony, przede wszystkim poukładany finansowo, ale i – jak zgodnie twierdzą eksperci z pierwszoligowego podwórka – mocny piłkarsko. „Krakowska piłka”, którą od roku zaszczepia w łodzianach trener Kazimierz Moskal wiosną wyglądała już naprawdę solidnie – łodzianie wygrali 10 spotkań, dwa zremisowali i jedno przegrali, strzelili 26 goli, tracąc tylko pięć.

– Czy uda się takie rozdanie powtórzyć w wyższej lidze?

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Onet

ŁKS Łódź: powrót bez obaw

Po siedmiu latach gry w niższych ligach piłkarze ŁKS Łódź znów będą występować w ekstraklasie. „Wracamy z pokorą, ale bez obaw i pewni swoich umiejętności” – zapewnił trener utytułowanego beniaminka Kazimierz Moskal.

Dwukrotni mistrzowie Polski ostatni raz w najwyższej klasie rywalizowali w 2012 roku. Wówczas nie udało im się w krajowej elicie, a niewiele później klub z powodu problemów finansowych ogłosił upadłość. Odbudowę dawnego blasku, jako nowy podmiot, rozpoczął od czwartej ligi, czyli dopiero piątego szczebla.

„Wreszcie jesteśmy tam, gdzie jest miejsce tego klubu. Ostatnie mecze ŁKS w ekstraklasie oglądałem z trybun, a teraz sam – mam nadzieję – będę mógł w niej grać. Wracając do ekstraklasy spełniliśmy nasze wielkie marzenie, choć na początku przygotowań ciężko było przestawić się, z jakimi zespołami będziemy teraz rywalizować” – powiedział PAP kapitan i wychowanek ŁKS Michał Kołba, który z tym klubem przebył drogę od trzeciej ligi do ekstraklasy.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Przegląd Sportowy

Uwierzono w ducha. Krzysztof Przytuła – bez niego nie byłoby sukcesów ŁKS-u

krzysztof-przytula-lks-lodz

– To człowiek z jajami – tak kierownik ŁKS charakteryzuje dyrektora sportowego Krzysztofa Przytułę.

– Dorośli faceci czuli się jak dzieci, które coś przeskrobały w szkole i czekały, aż rodzice wrócą z wywiadówki. Tak wspomina podróż z Warszawy z przegranego spotkania z Ursusem (1:2) kapitan ŁKS Michał Kołba. Był czerwiec 2017, awans na trzeci poziom znowu uciekł, wściekli kibice czekali na zespół w Łodzi.

– Ale po tym meczu najbardziej bałem się, że odejdzie prezes Tomasz Salski i dyrektor sportowy Krzysztof Przytuła. Lepiej byłoby z nimi występować w III lidze niż bez nich w II – opowiada bramkarz.

Ostatecznie po rezygnacji z ubiegania się o licencję Finishparkietu Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie to Rycerze Wiosny wyrwali się z czwartego szczebla. Władze klubu się nie zmieniły. I choć na miano świętego już zasłużył inny Krzysztof – opiekun kierowców i turystów, to w Łodzi znaleźliby się zwolennicy kanonizacji także jego imiennika – Przytuły, patrona powrotu ŁKS po siedmiu latach do ekstraklasy. 

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Express Ilustrowany

ŁKS – Lechia. O tym jak piłkarze ŁKS zakładali klub…KS Lechia

– Dziś piłkarze ŁKS, spotkaniem z Lechią Gdańsk, rozpoczną rywalizację w ekstraklasie.

– Jak jest już to w tradycji, kibice ŁKS będą mogli kupić meczowy program.

– Dzięki Jackowi Bogusiakowi, niezmordowanemu kustoszowi pamięci klubu z al. Unii, wiemy, że pierwsza tego typu łódzka pozycja skierowana do piłkarskich fanów pojawia się 14 kwietnia 1957 roku. Co ciekawe, wówczas także ełkaesiacy rozegrywali piłkarskie spotkanie ekstraklasy w Łodzi! Bogusiak podkreśla, był to pierwszy program meczowy wydany przez ŁKS po II wojnie światowej.

– Warto odnotować, że w broszurze przypomniano historię, że to piłkarze ŁKS przyczynili się do powstania Lechii Gdańsk. W programie napisano: „W 1946 roku piątka muszkieterów: Baran, łącz, Hogendorf, Czyżniewski i Goździński dokonała wypadu na Wybrzeże. Sopot zrobią wówczas na „turystach” silne wrażenie i poddali się mu bez reszty. Już po tygodniu grali w świeżo tam zmontowanej drużynie Biura Odbudowy Portu, taką bowiem nazwę przyjęła ta jedenastka.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

WP Sportowe Fakty

Mistrzem Legia lub Lechia, ŁKS czarny koniem. Typujemy

Jan Sobociński

– W piątek rozpoczyna się sezon PKO Ekstraklasy, w kolejny weekend do walki włączą się piłkarze Fortuna I ligi. Polskie zespoły grają bądź grały w europejskich pucharach. Dziennikarzy naszej redakcji poprosiliśmy o odpowiedzi na kilka pytań. Po ostatniej kolejce ligowej w maju skonfrontujemy typy z rzeczywistością.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Gazeta Wyborcza

Kazimierz Moskal przed pierwszym meczem ŁKS: „Pierwszych pięć spotkań pokaże, na co nas stać

– Pierwszych pięć spotkań pokaże, na co nas stać. Na początku mamy bardzo wymagających przeciwników – mówi Kazimierz Moskal, trener ŁKS.

Cały wywiad z trenerem Kazimierzem Moskalem dostępny TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.