Media po meczu z Piastem Gliwice

Łódzki Klub Sportowy w miniony weekend przegrał drugi mecz z rzędu w PKO BP Ekstraklasie w sezonie 2019/20. Na własnym boisku podopieczni Kazimierza Moskala musieli uznać wyższość Piasta Gliwice. Po meczu sprawdziliśmy co w prasie i mediach społecznościowych piszą o tym spotkaniu. 

Ekstraklasa.org

Skrót meczu z Piastem

Piast w końcu wygrywa! W ramach 4. kolejki sezonu 2019/2020 ekipa z Gliwic pokonała ŁKS Łódź 1:0. Gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego, a mistrzowie zdobyli komplet punktów po samobójczym trafieniu Artura Bogusza.

Skrót z tego spotkania dostępny TUTAJ.

Przegląd Sportowy

ŁKS przegrał na swoim stadionie z Piastem

kujawa łks

Hola! – przywitali się na obiekcie w Łodzi Hiszpanie z ŁKS i Piasta. W sumie było ich czterech, trzech rozpoczęło rywalizację w podstawowych składach. Ole! – mogli krzyczeć widzowie po kolejnych wymianach podań Rycerzy Wiosny. Ale już z gola cieszyli się tylko fani ekipy z Gliwic. Beniaminek ekstraklasy ponownie zaprezentował efektowny futbol oparty na posiadaniu piłki, tyle że znów wyjątkowo nieskuteczny i w niedzielę to mistrz Polski pierwszy raz w tym sezonie zdobył trzy punkty.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Weszło!

No nareszcie. Plach wrócił z wakacji

Powiedzieć, że Frantisek Plach nie miał udanego początku sezonu, to trochę tak, jakby rzucić, że polskie kluby średnio prezentują się na arenie europejskiej. W najlepszym wypadku – to niedopowiedzenie. Tak chwalony za poprzednie rozgrywki bramkarz najpierw podał pomocną dłoń (a w zasadzie pięść) piłkarzom BATE Borysów, którzy nie za bardzo mieli pomysł na to, jak pokonać ekipę Piasta, później z FC Riga też – delikatnie rzecz ujmując – nie pomógł drużynie, a i po meczach ligowych można mu było coś zarzucić. Sporo mamy tych zjazdów z formą w mistrzowskim zespole, ale jego aż bił po oczach. No i niełatwo będzie zatrzeć to złe wrażenie, ale dziś Słowak pierwszy krok w tym kierunku zrobił.

Jeśli myślami Plach w pierwszych meczach wciąż był na wakacjach, to chyba już ponownie jest z nami. Spotkanie z Pogonią Szczecin miał niezłe, co przeszło trochę niezauważone, bo po drugiej stronie błyszczał Dante Stipica, ale dzisiaj w Łodzi nie znalazł się już nikt, kto golkipera Piasta byłby w stanie przyćmić.

Na dobrą notę zapracował sobie broniąc uderzenia między innymi Ramireza i Pirulo, ale jego wielki moment przyszedł w 71. minucie. Chwilę wcześniej Rymaniak kompletnie, konkretnie bez sensu przewrócił w polu karnym Bogusza, sędzia Szczech podbiegł do monitora i wskazał na rzut karny. Do jedenastki podszedł Rozwandowicz, który już jedną bramkę z tego miejsca w tym sezonie strzelił, ale tym razem uderzył fatalnie – na najlepszej dla bramkarza wysokości i dość blisko środka bramki. Tu nie ma dyskusji, ale nie będziemy też z tego względu deprecjonować obrony Placha, bo i rywala wyczuł, i zachował się tak, że obyło się bez dobitki.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

ŁKS TV

Wojciech Łuczak: Podchodzimy do tej ligi z dużą pokorą i cierpliwością

Dziennik Łódzki

Relacja video z meczu ŁKS – Piast

Piłkarze ŁKS byli bliscy zdobycia trzech punktów w meczu z mistrzem Polski, ostatecznie jednak nie zdobyli nawet jednego. W 70. minucie Maksymilian Rozwandowicz nie wykorzystał rzutu karnego, a chwilę po tym goście zdobyli zwycięskiego gola. To druga porażka łodzian w ekstraklasie. Zobacz relacje video z tego wydarzenia!

Filmik z meczu dostępny TUTAJ.

Gazeta Wyborcza – Łódź

ŁKS znów grał ładnie, ale przegrał po raz drugi z rzędu

ŁKS doznał drugiej z rzędu porażki w Ekstraklasie. Tydzień temu trzy punkty wywiózł z al. Unii Lech Poznań, a teraz Piast Gliwice. Beniaminkowi znów pozostały komplementy za ładną grę.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Dziennik Łódzki

Pod niebiosa wychwalali ŁKS, wieszali psy na Widzewie. Do czasu (felieton)

Pirulo

Ostrożnie z sądami. Nie z tymi rejonowymi i najwyższymi, przy których miesza partia rządząca, ale z tymi piłkarskimi. Z nimi trzeba uważać, a mają to do siebie, że wyroki i sądy kibiców często są mylne i nie znajdują potwierdzenia w późniejszych wypadkach na boisku.

Po pierwszych meczach sezonu nie znam nikogo, kto nie chwaliłby pod niebiosa piłkarzy ŁKS. Nawet w programie Stan Futbolu, gdzie ostatnio bryluje Maciej Terlecki, drużynie beniaminka z al. Unii poświęcano wiele czasu, zauważono, że oparta jest o Polaków i ludzi, którzy mają coś do udowodnienia. Okrzyknięto ŁKS oddechem świeżości w polskiej ekstraklasie. Jeszcze w przerwie redaktor Adam Westfal pytał, „nie boicie się mistrza Polski, gracie odważnie, to jak przyjedzie Barcelona, też będzie tak samo?”. Pochwały trwały do czasu. Teraz ci sami ludzie będą krytykować ŁKS po dwóch z rzędu porażkach na własnym boisku. Krytyka też będzie do czasu, czyli do momentu, w którym ŁKS odniesie znów zwycięstwo. I tak w kółko.

Jeszcze dobitniej będzie teraz analizowany Ramirez, który po dwóch meczach stał się gwiazdą ligi, wielu zastanawiało się czemu nie gra w Realu Madryt, albo przynajmniej w Valencii. Teraz nie był sobą. Dlaczego? Bo taka jest piłka. Raz na górze, raz na dole.

Cały felieton dostępny TUTAJ.

ŁKS TV

Michał Trąbka: Z debiutu zapamiętam wielki niedosyt i wspaniałą atmosferę na trybunach

Express Ilustrowany

ŁKS – Piast 0:1. Druga porażka z rzędu łodzian na własnym stadionie

grzesik piast

W meczu czwartej kolejki piłkarskiej ekstraklasy ŁKS przegrał w Łodzi z Piastem Gliwice 0:1 (0:0). Była to druga z rzędu porażka łodzian (obu doznali na własnym stadionie).

Nie owijajmy w bawełnę – to spotkanie mogło się zakończyć zupełnie innym rezultatem. Ale tak się nie stało i nie można mówić o pechu podopiecznych trenera Kazimierza Moskala.

To spotkanie miało różne fazy. Przez pewien czas dominował Piast, później do głosu dochodzili gospodarze. Jednak dwukrotni mistrzowie Polski nie byli wystarczająco zdeterminowani.

Nie należy popadać ze skrajności w skrajność. Ale beniaminek musi mieć świadomość, że kara za błędy w tej klasie rozgrywkowej bywa bolesna.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Gazeta Wyborcza – Łódź

Dlaczego ŁKS przegrał z Piastem Gliwice? „Bo taka jest różnica między Ekstraklasą, a pierwszą ligą”

Mecze ŁKS należą do najciekawszych w lidze, drużyna jest komplementowana za styl, ale punktów od tego nie przybywa.

Cały artykuł dostępny TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.