Mateusz Kowalczyk: ŁKS był pierwszym klubem, który zainteresował się moją osobą na poważnie

Mateusz Kowalczyk dziś został zaprezentowany jako nowy nabytek Łódzkiego Klubu Sportowego. Młody pomocnik w pierwszym wywiadzie, po podpisaniu kontraktu wyznał, że zdecydował się na transfer do klubu z alei Unii ze względu na profesjonalizm oraz pomysł na jego osobę. 

O zainteresowaniu ŁKS i innych klubów 

– Podchodziłem do tematu spokojnie. ŁKS był pierwszym klubem, który zainteresował się moją osobą na poważnie. Bardzo mi się podobało to, w jaki sposób klub podszedł do rozmów ze mną. To prawda, że były jakieś zapytania z klubów ekstraklasy i pierwszej ligi, ale czułem od początku, że właśnie w Łodzi rozwinę się najbardziej jako zawodnik. Podoba mi się miasto. Podoba mi się klub,  a także to w jaki sposób jest zorganizowany. Nie musiałem się długo zastanawiać. Bardzo mi się podoba plan na rozwój młodzieży w Akademii ŁKS. Bardzo mi się podoba także pomysł ŁKS-u na mnie. Postawiłem na piłkę seniorską, a tutaj jest drużyna i w pierwszej lidze, i w trzeciej lidze. Do tego nie sposób nie wspomnieć o świetnej organizacji, która panuje w klubie.

O chęci gry w piłce seniorskiej

– Jak mówiłem już – zależy mi na grze w piłce seniorskiej. W piłce młodzieżowej jest dużo miejsca i czasu na boisku, więc możesz robić niesamowite akcje, ale różnica względem futbolu seniorskiego jest naprawdę wielka. W ten drugi trudniej wejść, na boisku gra jest bardziej agresywna, lecz i znacznie więcej można się nauczyć.  Można bardziej się rozwinąć jako piłkarz. Zawsze grałem w starszych rocznikach i nie miałem problemów w szatni, gdzie starsi koledzy dobrze mnie przyjmowali. Na pewno pomogło mi to, że byłem pewny siebie. To, co bardzo mi się podoba w piłce seniorskiej łączy się z nastawieniem na ciężką pracę. Lubię ciężko pracować. Chcę możliwie najszybciej dołączyć do drużyny. Chcę wpakować się do pierwszej ekipy i umieć jej pomóc.

O początkach z piłką nożną 

– Przygodę z piłką nożną rozpocząłem w wieku pięciu lat w Dolcanie Ząbki, którego pierwsza drużyna występowała wówczas w pierwszej lidze. Wkrótce dołączyłem do starszego rocznika i tak już zostało. Całe życie ze starszymi. W wieku czternastu lat zacząłem występować w seniorach Ząbkovii, a w połowie piętnastego roku życia te występy na tym poziomie rozgrywkowym były już regularne. Zdołałem przebić się do składu, strzelałem bramki i asystowałem. 

O swoich preferencjach boiskowych

– Zawsze grałem w środku pola. Najczęściej na pozycjach numer „6” i „8”, czasami na „dziesiątce”. Dobrze się czuję w ofensywie i defensywie. Bardzo lubię przy tym regulować tempo gry, a pomimo przeciętnego wzrostu chyba nieźle wyglądam też w walce w powietrzu. Lubię zespoły, które grają piłką, utrzymują się przy niej i chcą atakować. ŁKS gra w określony sposób i myślę, że to nie będzie dla mnie problem, bo z podobną formacją miałem do czynienia w Ząbkach.

Foto: ŁKS Łódź