Marcin Matysiak przed startem rozgrywek: Czuć w zespole ekscytację III ligą

W najbliższą sobotę gracze drugiego zespołu ŁKS rozpoczną zmagania w III lidze. Przed startem sezonu gościem ŁKS TV był trener Marcin Matysiak, który opowiedział o tym co wydarzyło się w zespole, w ostatnich tygodniach oraz o celach na tą kampanię. 

Okres przygotowawczy zgodnie z planem. Jest ekscytacja przed startem rozgrywek

Za drużyną rezerw Łódzkiego Klubu Sportowego pracowity okres przygotowawczy i czuć już ekscytację startem rozgrywek. Według Marcina Matysiaka, zespół jest bardzo dobrze przygotowany do pierwszego meczu o punkty z Ursusem Warszawa. 

– Emocje są bardzo pozytywne. Wiadomo, że oczekiwaliśmy już tego pierwszego meczu. Pierwsze spotkanie jest zawsze niewiadomą i do tego dochodzi, że jesteśmy debiutantami w tej III lidze. Z dużą niecierpliwością oczekujemy pierwszego meczu. Na pewno jest też ekscytacja przed nowym sezonem, tym bardziej, że jest to III liga – nowa liga dla nas. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale przez cały okres przygotowawczy było czuć wśród zawodników ogromną chęć i duże oczekiwanie na to, aby rozpocząć ligę. To co sobie zaplanowaliśmy w okresie przygotowawczym to przepracowaliśmy. Jesteśmy dobrze przygotowani i zadowoleni z pracy, którą wykonali zawodnicy. Mieliśmy zaplanowane mecze kontrolne, które odbyły się wszystkie. Mieliśmy troszkę problemów z ostatnim sparingiem, bo mieliśmy zaplanowany mecz z Ursusem Warszawa, ale jak wiadomo los sparował nas w pierwszej kolejce. Musieliśmy szybko zmieniać i szukać nowych alternatyw. Na szczęście udało się i to co zaplanowaliśmy zostało zrealizowane. Podczas tego okresu przygotowawczego zrobiliśmy kolejny postęp pod względem organizacyjnym i szkoleniowym – mówi trener ŁKS II. 

Zmiany w kadrze 

W przerwie między rozgrywkami doszło do kilku zmian w kadrze ŁKS-u II. Do klubu dołączyło kilku młodych zawodników, ale drużynę wzmocnili też doświadczeni piłkarze tacy jak Michał Kołba, Damian Nowacki i Łukasz Dynel. Ten pierwszy nie będzie mógł na początku sezonu pomóc zespołowi.

– W kadrze nastąpiły małe zmiany. Doszli nowi zawodnicy – młodzi z rocznika 2004: Szymon Matuszko, Mateusz Jastrzembski i Mateusz Kowalczyk. Doszli również zawodnicy, którzy są znani kibicom ŁKS-u, bo wcześnie już tutaj występowali – Michał Kołba, Łukasz Dynel i Damian Nowacki. Zawodnicy doświadczeni zawsze dają coś dodatkowego, szczególnie tak młodym zawodnikom, których mamy w ŁKS II. Są dla nich bardzo ważnymi postaciami. Pomagają, wskazują kierunek i rozmawiają. To bardzo ważne, że ci młodzi zawodnicy mają możliwość czerpania doświadczenia od starszych kolegów. Ważne jest też to, że ci doświadczeni zawodnicy są mocno związani z ŁKS-em. Jest więź między klubem i tymi starszymi graczami. To są wychowankowie ŁKS i widać, że dla tego klubu są w stanie zrobić bardzo dużo. Dla nas dla sztabu to duże ułatwienie. Ponadto z trzeciej drużyny zostali dołączeni Julian Mordasiewicz, Łukasz Włodarczyk i Michał Koszur. To są nowe twarze w naszym zespole. Oczywiście też kilku zawodników odeszło – tłumaczy trener.

Liczy się każdy kolejny mecz. Chcemy powalczyć o górną cześć tabeli

Marcin Matysiak nie zamierza celować w konkretne miejsce w tabeli na koniec sezonu i uważa, że zespół skupi się na każdym kolejnym meczu, ale miejsce w górnej części tabeli zadowoli szkoleniowca ŁKS II.

– Nie patrzymy za siebie, tylko patrzymy przed siebie. To co było nas nie interesuje i skupiamy się na przyszłości. Ten mecz z Ursusem jest dla nas najważniejszy. Skupiamy się na tym meczu i nie patrzymy na to co było kiedyś. Chcemy być przygotowani do tego meczu pod kątem taktycznym, mentalnym jak i również fizycznym, aby to nad czym pracowaliśmy w okresie przygotowawczym – zagrało. Skupiamy się zawsze na każdym kolejnym meczu i tak chcemy do tego podchodzić również w trzeciej lidze, bo takie same założenia mieliśmy w czwartej lidze. Chcemy wygrywać każdy kolejny mecz i to jest najważniejsze. Kolejną ważną rzeczą jest rozwój tych młodych zawodników, aby oni zbierali kolejne doświadczenia, rozwijali swoje umiejętności oraz ogrywali się na poziomie III ligi w piłce seniorskiej. To będzie coś nowego, ale to czas dla nich, aby się rozwijali. Chcemy powalczyć, aby być w górnej części tabeli. Mam nadzieję, że praca którą wykonujemy na treningach przełoży się na to, że znajdziemy się w górnej części tabeli. Nie chcę składać deklaracji czy to będzie pierwsze, piąte czy szóste miejsce, bo dla nas najważniejszy jest najbliższy mecz. 

Wyjściowy skład się krystalizuje

Trener ełkaesiaków ma już w głowie większość wyjściowego składu na pierwszy mecz z Ursusem Warszawa, ale jeszcze jest kilka niewiadomych. O tym kto wyjdzie w pierwszej jedenastce zadecyduje dyspozycja na treningach.

– Jest kilka niewiadomych co do wyjściowego składu. Mamy pozytywny ból głowy i to pokazuje, że rywalizacja cały czas trwa. Każdy zawodnik musi być odpowiednio przygotowany do treningu. Na podstawie jego dyspozycji na treningu i meczach kontrolnych będziemy rozpatrywać tą pierwszą jedenastkę. To jest pozytyw tego, że mamy wyrównaną kadrę i zawodnicy, którzy nawet nie znajdą się w wyjściowej jedenastce to w kolejnym meczu może być zupełnie inaczej i to oni będą decydować o obliczu kolejnego meczu. Mamy zdrową rywalizację i z czego jako sztab jesteśmy zadowoleni. Chodzi nam o to, aby ci chłopcy rywalizowali ze sobą i rozwijali się na każdym treningu i meczu. 

Bardziej doświadczeni rywale 

W sezonie 2021/22 drugi zespół będzie rywalizował w III lidze z bardziej doświadczonymi i renomowanymi rywalami. Młodym ełkaesiakom przyjdzie mierzyć się m.in. z Polonią Warszawa, Legionovią Legionowo, KS Kutno, Unią Skierniewice czy rezerwami ekstraklasowych zespołów –  Legii Warszawa i Jagiellonii Białystok. 

– Na pewno jest kilka zespołów, którzy mają większe doświadczenie i bardziej doświadczonych graczy. Nie ma faworytów. Liga jest wyrównana, że każdy z każdym może wygrać. Miejmy nadzieję, że te drużyny z mniejszym doświadczeniem będą sprawiać niespodzianki i powodować, że drużyny doświadczone będą miały problem. Wtedy będzie liga ciekawsza. Przed meczem każdy ma takie same szanse – wychodzimy, gramy i każdy ma możliwość zdobycia trzech punktów – zakończył Matysiak. 

Foto: Łukasz Żuchowski