Kibu Vicuña: Jestem zadowolony ze Stipe Juricia

Trener Łódzkiego Klubu Sportowego, Kibu Vicuña po ostatnim meczu kontrolnym ze Zniczem Pruszków był zadowolony z postawy zespołu, ale widzi jeszcze pewne mankamenty do poprawy. Hiszpan pochwalił też Stipe Juricia, który zdobył w piątek swojego drugiego gola w okresie przygotowawczym.

O przebiegu spotkania ze Zniczem

– Moim zdaniem kontrolowaliśmy grę. W pierwszej połowie nie stworzyliśmy dużo sytuacji, ale trudno gra się z zespołem, który całą drużyną stoi za linią piłki. Ogólnie dobrze kontrolowaliśmy mecz i rywale nie mieli sytuacji do zdobycia gola – poza jedną pod koniec pierwszej połowy. Rywale w drugiej połowie byli też bardzo zmęczeni, pewnie dlatego, że w pierwszej połowie głównie biegali tylko za piłką. Tak się dzieje gdy prowadzisz grę i kontrolujesz cały mecz. 

O pozytywach 

– Z pozytywów to strzeliliśmy trzy bramki, nie straciliśmy żadnej. W drugiej połowie stworzyliśmy dużo sytuacji. Po raz kolejny inni piłkarze strzelają bramki lub mają sytuacje bramkowe. Jestem zadowolony z równowagi i balansu w grze, dlatego drużyna przeciwnika nie miała dużo sytuacji. 

O ustawieniu Znicza

– Rywale grali w bronie 5-4-1 i było ciężko. W pierwszej połowie graliśmy za wolno i mieliśmy za dużo kontaktów z piłką. W takim meczu musisz grać szybciej. Druga połowa była lepsza i ogólnie kontrolowaliśmy cały mecz. Trudno jest stworzyć sytuację, gdy druga drużyna broni tak dużą ilością zawodników i oni robili to dobrze. 

O przygotowaniach do meczu z Tychami

– Teraz musimy przeanalizować. Jutro mamy jeszcze jeden mecz. Dzisiaj byliśmy skoncentrowani na dzisiejszym meczu, jutro będziemy się koncentrować na jutrzejszym meczu. A od poniedziałku skupiamy się na pierwszym meczu ligowym z GKS-em Tychy. Obecnie jesteśmy dobrze przygotowani, ale oficjalny mecz jest kompletnie inny i już będzie zaczynał ligę. Zobaczymy. Myślę, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Jestem zadowolony z tego jak trenujemy i jak wygląda drużyna na dzień dzisiejszy. 

O rywalizacji Michała Trąbki i Mikkela Rygaarda 

– Mikkel Rygaard i Michał Trąbka rozegrali po 45 minut. Obaj mogą grać w pierwszym składzie i zobaczymy jak będą się prezentować w następnym tygodniu. Mogą oczywiście też grać razem. Naprawdę jeszcze nie wiem, kto wyjdzie w wyjściowej jedenastce w piątek. Dobrze, że mamy dużo możliwości i będziemy trenować jeszcze tydzień. Analizujemy przeciwnika i będziemy decydować kto będzie grał.

O Stipe Juriciu i opcjach na pozycji numer „dziewięć”

– Jestem bardzo zadowolony ze Stipe Juricia, ale nie tylko z niego. Piotr Janczukowicz też dał krok do przodu, podczas tego okresu przygotowawczego. Dobrze gra na pozycji napastnika. Mamy też Ricardinho, więc mamy też inne możliwości. Ale wracając do Stipe Juricia – to jest to piłkarz kompletny i pomaga dużo drużynie. W każdym meczu ma sytuacje do zdobycia gola. Dzisiaj strzelił bramkę i miał jedną bardzo klarowną sytuację w pierwszej połowie. Plus miał tez asystę i jestem bardzo z niego zadowolony. 

O młodych zawodnikach w kadrze 

– Tomasz Kucharski i Dariusz Gmosiński w sobotę będą mieli możliwość do grania i my jesteśmy drużyną, która ma bardzo dobry kontakt z drugim zespołem. Drzwi dla nich są otwarte. Mamy młodych zawodników w kadrze – jest Gryszkiewicz, Bąkowicz, Kuźma czy bramkarze Arndt, Bobek, Kot. Dziś szansę na znalezienie się w kadrze meczowej mieli Tomek i Darek. 

Foto: ŁKS Łódź