Kibu Vicuña: Drużyna walczyła o trzy punkty i dlatego mogliśmy obronić wynik

Trener ełkaesiaków, Kibu Vicuña po meczu z Miedzią Legnica był bardzo zadowolony ze zwycięstwa nad Miedzią. Zdaniem trenera legniczanie są bardzo dobrą drużyną i był to bardzo wyrównany mecz.

O przebiegu meczu

– Jesteśmy bardzo zadowoleni. To był bardzo trudny mecz, z bardzo trudnym przeciwnikiem. Miedź Legnica jest na trzecim miejscu, mają dobrych piłkarzy. Był to bardzo wyrównany mecz i w drugiej połowie mieliśmy taki fragment, gdzie strzeliliśmy dwie bramki. Drużyna walczyła o trzy punkty i dlatego mogliśmy obronić wynik. 

O motywacji w przerwie meczu

– W pierwszej połowie musieliśmy robić zmianę i w przerwie też Jakub Tosik miał problemy zdrowotne i był kontuzjowany. W przerwie mieliśmy rozmowę, bardziej taktyczną i też motywowaliśmy drużynę. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i chcieliśmy mieć więcej sytuacji bramkowych. Mieliśmy je w drugiej połowie i strzeliliśmy dwie bramki. Zmian taktycznych nie było. Graliśmy to samo. Były zmiany jeśli chodzi bardziej o piłkarzy. Zmian taktycznych nie było. Graliśmy 4-3-3 jak zwykle i próbowaliśmy grać tak jak chcemy. Byliśmy lepsi w defensywie dziś i wygraliśmy więcej pojedynków niż w ostatnim meczu. 

O sytuacji na prawej obronie

– Mamy trzech piłkarzy kontuzjowanych na prawej obronie. Dankowskiego, Bąkowicza i teraz Szeligę. Dlatego moim zdaniem najlepszą opcją było przestawienie na tą pozycję Jakuba Tosika. Miedź Legnica nie miała typowych skrzydłowych. Chuca jest bardziej pomocnikiem. Pasowało nam bardziej wystawić Tosika na prawej obronie. 

O kontuzjach 

– Nie wiem jak poważne mogą to być urazy. Dopiero jest po meczu, a ja nie jestem lekarzem. Zobaczymy w przyszłym tygodniu jak będą wyglądać. 

O presji

– ŁKS zawsze będzie miał presję w I lidze, ale na to liczymy i żyjemy z presją. Dla mnie ta presja jest dobra, bo to oznacza, że mamy cel i mamy o co walczyć. Taka jest piłka nożna. Przed meczem z Resovią nikt nie wierzył, że przegramy 0:3. Dzisiaj był trudny mecz, z drużyną która ma ten sam cel co my. 

O zaufaniu do piłkarzy

– Mam duże zaufanie do piłkarzy. Dzisiaj np. grał Mieszko Lorenc pierwszy mecz od początku i rozegrał bardzo dobry mecz. Nie tylko ja, ale i cały sztab szkoleniowy mamy zaufanie do piłkarzy.