Kibu Vicuña: Chcemy być solidni, grać dobrze i walczyć o zwycięstwo

Mimo narastających problemów z kontuzjami i natłoku spotkań, trener Łódzkiego Klubu Sportowego przed pucharowym starciem z Cracovią ogłosił, że łodzianie nie mają zamiaru podchodzić inaczej do tego meczu. „Rycerze Wiosny” chcą wyjść w czwartek na murawę Stadionu Króla i zawalczyć z drużyną Michała Probierza o awans do kolejnej fazy rozgrywek. 

O możliwości występu zawodników z rezerw:

– Może tak być. Od początku sezonu trenują z nami Darek Gmosiński, Mikołaj Lipień, w tym tygodniu dołączyli do nich Marcel Wszołek, Maciej Radaszkiewicz i Adrian Czypicki. Kadra meczowa liczy 20 osób i zobaczymy kto się w niej ostatecznie pojawi.

O średnim bilansie spotkań z drużynami z Ekstraklasy w Pucharze Polski:

– Każdy sezon jest inny, tak samo sytuacja i klub, z którym się mierzymy. Teraz gramy przeciwko Cracovii, drużynie ekstraklasowej i oczywiście mają potencjał.

O tym jak do meczu w Pucharze Polski podejdzie ŁKS przy obecnej sytuacji kadrowej i meczu ligowym w niedzielę:

– Po ostatnim spotkaniu przed nami kolejne dwa ważne mecze – gramy w Pucharze Polski z Cracovią i w niedzielę z Sandecją. W tym momencie musimy patrzeć na to co tu i teraz, jaki skład będziemy mieli dostępny jutro. Oczywiście, myślimy o niedzieli, ale najpierw jest czwartkowy mecz, oficjalne spotkanie w Pucharze Polski i będziemy walczyć o awans dalej.

O Cracovii:

– Drużyna ekstraklasowa, normalnie grają 1-4-2-3-1, 1-4-4-2 albo 1-4-1-4-1, zależy od tego jakich piłkarzy trener wybierze. Mają jednego z najlepszych szkoleniowców w Polsce, Michała Probierza. Ta drużyna jest bardzo silna fizycznie i gra solidnie.

O trenowaniu rzutów karnych:

– Oczywiście, przygotowujemy się na różne scenariusze. Pracowałem w innych polskich klubach i graliśmy na przykład z drużynami z II czy III Ligi i to jest jeden mecz, wszystko jest możliwe. Motywacja przed spotkaniem z zespołem z Ekstraklasy jest wyższa, kiedy jesteś w innej lidze. Wczoraj KKS Kalisz udowodnił, że wszystko jest możliwe i wygrali z Pogonią Szczecin. Chcemy być solidni, grać dobrze i walczyć o zwycięstwo. 

O analizie problemów zdrowotnych w zespole:

– Szukamy cały czas wraz ze sztabem szkoleniowym i medycznym. Rozmawiamy, nie chodzi o szukanie winnych, tylko o to co możemy robić lepiej. Już w tamtym tygodniu zaczęliśmy zmieniać pewne rzeczy, jeżeli chodzi o prewencyjne działania i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. 

O tym jakiego meczu spodziewa się trener:

– Kiedy na przykład oglądaliśmy mecz Cracovii z Pogonią Szczecin, to oni normalnie grają bezpośrednio, ale wtedy udało im się grać dobrze wysokim pressingiem. Moim zdaniem w tym meczu będzie dużo walki fizycznej, będziemy starać się grać piłką i musimy być odważni, jeżeli chcemy osiągnąć dobry wynik. 

O zagrożeniu wynikającym z dużej ilości dośrodkowań Cracovii przy niskiej defensywie ŁKS-u:

– Prawda, grają dużo dośrodkowaniami, są drużyną silną fizycznie. Będziemy bronić jak najlepiej, trenujemy to, wiemy jak oni grają, jak oni czują się wygodnie i zobaczymy jutro.

O budowaniu mentalności w zespole:

– Jutro jest dobry mecz, aby złapać pewność siebie i wiarę, zagrać dobrze i zmienić nastrój. Tak chcemy robić, chcemy zagrać dobry mecz i awansować do następnej rundy.

Fot. ŁKS Łódź/Cyfrasport