Kibu Vicuña: Boli nas ten wynik, bo byliśmy lepszą drużyną

Po wyjazdowej porażce z Koroną Kielce trener Łódzkiego Klubu Sportowego wypowiedział się na temat tego spotkania. Głównym tematem konferencji były problemy ze skutecznością zawodników „Rycerzy Wiosny”. Szkoleniowiec łodzian podkreślał jednak dobrą grę swoich podopiecznych i to, że wierzy w pozytywny rezultat na koniec sezonu. 

O meczu:

– Bardzo boli ten wynik 1:0, dlatego, że moim zdaniem byliśmy lepszą drużyną. Mieliśmy większe posiadanie piłki, więcej sytuacji, ale musimy strzelać bramki. Zabrakło trochę szczęścia, ale też to nad czym pracowaliśmy – identyfikacja przeciwnika w polu karnym. Gratulacje dla Korony i gramy dalej, koncentrujemy się na następnym meczu.

O problemach ze skuteczności:

– Teraz rozmawialiśmy w szatni, że musimy strzelać, dlatego pracujemy dużo nad finalizacją akcji, aby strzelać więcej bramek i musimy mieć pewność siebie. Jesteśmy dobrą drużyną, mamy bardzo dobrych piłkarzy i jestem pewny naszego awansu do Ekstraklasy.

O późnych zmianach:

– Wyglądaliśmy dobrze, lepiej od przeciwnika, dlatego wraz ze sztabem nie decydowaliśmy się na zmiany. Po bramce na 1:0 dokonaliśmy zmian.

O problemach z kontuzjami:

– Oczywiście, kontuzjowani piłkarze są ważnymi elementami zespołu. Ale mamy innych piłkarzy i dzisiaj Sobociński zagrał bardzo dobrze, w środku pola również mieliśmy większe posiadanie piłki i kontrolę gry. Ricardinho jest ważnym piłkarzem, ale moim zdaniem Stipe Jurić grał dobrze. Mam zaufanie do piłkarzy, którzy zastępują kontuzjowanych zawodników.

O wsparciu ze strony trybun od wyjazdowej ekipy kibiców ŁKS-u:

– Oczywiście, wsparcie kibiców po takim spotkaniu jest ważne, mamy wspaniałych kibiców. Gramy dalej, musimy się skoncentrować na następnym meczu, ze Stomilem Olsztyn na wyjeździe. 

Fot. ŁKS Łódź/Cyfrasport