Ełkaesiacy o meczu z FK Ołeksandrija

Tuż po meczu sparingowym z FK Ołeksandrią na łamach oficjalnej strony Łódzkiego Klubu Sportowego pojawiły się wypowiedzi ełkaesiaków dotyczące tego spotkania. Jakie odczucia mieli „Rycerze Wiosny” po bezbramkowym remisie?

Pierwszym piłkarzem Łódzkiego Klubu Sportowego, który podsumował mecz był Maciej Wolski. Boczny obrońca pokusił się o podsumowanie gry Ukraińców, ale i łodzian: – Myślę, że rywal niczym specjalnym nas nie zaskoczył, choć oczywiście był wymagający. Próbowaliśmy grać „swoje”, czyli staraliśmy się realizować założenia taktyczne i uważam, że nie wyglądało to pod tym względem źle, a sam mecz należy zaliczyć na plus.

– Cały czas szlifujemy formę na mecz z Legią i myślę, że w tej optymalnej będziemy właśnie 9 lutego. Jestem o to spokojny i mocno wierzę w to, że możemy zagrać dobry mecz z mistrzem Polski – dodał Maciej Wolski.

Szkoda tych niewykorzystanych sytuacji, bo kilka ich mieliśmy. Wydawało mi się, że kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń, bo chociaż rywal też stworzył kilka sytuacji podbramkowych, pod bramką rywali działo się dzisiaj więcej – zauważył Michał Trąbka, czyli jeden z dwóch pechowców, któremu do szczęścia zabrakło zaledwie kilkunastu centymetrów. – To prawda, że zabrakło dziś kropki nad „i”, ostatniego celnego strzału lub ostatniego dobrego dogrania. Jeśli to poprawimy, na pewno bramki będą dla ŁKS-u wpadać – dodał pomocnik.

Nie zagraliśmy dziś źle i też uważam, że realizowaliśmy to, co przed spotkaniem nakreślił nam trener. Z pewnością powinniśmy oddawać więcej strzałów na bramkę, chociaż dzisiaj tych sytuacji podbramkowych wykreowaliśmy więcej niż ostatnio. Dzisiejszy mecz był najtrudniejszym sprawdzianem spośród wszystkich dotąd rozegranych w Turcji – stwierdził Antonio Domínguez, który – dodajmy – wystąpił w każdym z nich.

fot. ŁKS Łódź