Ciekawostki przed meczem ŁKS – Górnik Łęczna

W najbliższą niedzielę czeka nas decydujące starcie o awans do PKO BP Ekstraklasy. „Rycerze Wiosny” na Stadionie Króla podejmą Górnika Łęczna. Z tej okazji przygotowaliśmy kilka ciekawostek łączących ŁKS z klubem z Lubelszyczny.

Bilans Kieresia przeciwko ŁKS

Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport

Obecny trener Górnika Łęczna podczas swojej kariery mierzył się z Łódzkim Klubem Sportowym pięciokrotnie i to jako szkoleniowiec trzech klubów – GKS-u Bełchatów, Stomilu Olsztyn oraz właśnie Górnika. Jego bilans wychodzi praktycznie na zero – dwa razy udało mu się pokonać biało-czerwono-białych, jeden mecz zakończył się remisem i dwa razy piłkarze prowadzeni przez Kamila Kieresia schodzili z boiska pokonani.

Ricardinho zaczynał w Łęcznej

Foto: ŁKS Łódź / Cyfrasport

Pierwszym klubem w Polsce, napastnika Łódzkiego Klubu Sportowego był właśnie Górnik Łęczna. Brazylijczyk trafił na Lubelszczyznę w lutym 2011 roku. W Górniku spędził zaledwie pół sezonu i wypromował się do występującej w Ekstraklasie, Lechii Gdańsk. W barwach zespołu naszego najbliższego rywala rozegrał 16 spotkań, w których zdobył pięć goli i zaliczył cztery asysty (jedną w starciu z ŁKS).

Transfery na linii ŁKS – Górnik Łęczna 

Foto: Karol Wiśniewski

W przeszłości sześciu zawodników zmieniało barwy, pomiędzy tymi zespołami. Częściej to piłkarze ŁKS przechodzili do Górnika Łęczna niż na odwrót. Takich ruchów było cztery, zaś z Lubelszczyzny do stolicy województwa łódzkiego przenosiło się dwóch graczy. Jako pierwszy Łódź na Łęczną zamienił Daniel Purzycki, a było to w styczniu 1997 roku. Na kolejny ruch pomiędzy klubami musieliśmy czekać dziewięć lat. Wówczas to wychowanek ŁKS, Łukasz Madej wrócił do Łodzi, w styczniu 2006 roku, aby pomóc biało-czerwono-białym w awansie do Ekstraklasy. Rok później Rafał Niżnik zdecydował się opuścić Aleję Unii i zakotwiczyć w Górniku.

Po awansie ŁKS do najwyższej klasy rozgrywkowej, w 2011 roku z Górnika do Łodzi przeniósł się filigranowy pomocnik, Tomasz Nowak. Najnowsze transfery na linii Łódź-Łęczna zostały przeprowadzone w 2020 roku. W styczniu na przenosiny zdecydował się Bartłomiej Kalinkowski, a w lipcu Kamil Rozmus. Obaj piłkarze grają w tym klubie do dziś i jest duża szansa, że przyjadą do Łodzi w najbliższą niedzielę.