Ełkaesiacy odprawili kolejnego rywala. ŁKS Coolpack Łódź – Kolejarz Basket Radom 84:73

Koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego z kolejnym zwycięstwem w 2. Lidze! Tym razem zmierzyli się na własnym terenie z Kolejarzem Basket Radom. Spotkanie było zacięte, a każda kwarta rozstrzygała się małymi różnicami punktowymi, jednak ostatecznie to podopieczni Piotra Zycha wyszli zwycięsko z tego spotkania.

Spotkanie już od samego początku było wyrównane. W pierwszą kwartę zarówno gospodarze, jak i goście weszli w dobrej dyspozycji strzeleckiej, wymieniając się punkt za punkt. Na 3 minuty przed końcem pierwszej partii to radomianie prowadzili z sześcioma punktami przewagi, ale Bartosz WróbelJacek Gwardecki popisali się kilkoma celnymi wrzutami za 3, zabezpieczając prowadzenie ŁKS-u na kilkadziesiąt sekund przed końcem. Kolejną kwartę lepiej zaczęli ełkaesiacy, którzy zaczęli powiększać swoją przewagę. Goście deptali im po piętach, starając się odwrócić losy spotkania, ale podopieczni Piotra Zycha utrzymali dobre tempo aż do przerwy, schodząc do szatni z 11 punktami przewagi.

Po przerwie koszykarze spod herbu przeplatanki spuścili trochę z tonu, pozwalając swoim rywalom na więcej. Zawodziła także celność, przez co Kolejarz miał szansę nadgonić straty do ŁKS-u. Ostatecznie trzecia kwarta została wygrana właśnie przez gości z Radomia. Na biało-czerwono-białych podziało to jak płachta na byka. Przyspieszyli tempo gry, a także poprawili celowniki, przez co w ostatniej partii punktowali już regularniej. Radomianie dwoili się i troili, aby odwrócić losy tego spotkania, jednak im się to nie udało. Mimo drobnych problemów i błędów w grze, to ełkaesiacy po meczu mogli cieszyć się z kolejnego zwycięstwa

Cieszyć może także nieustanna regularność najlepszych zawodniów ofensywnych ŁKS-u. Najlepszym strzelcem biało-czerwono-białych był Bartosz Wróbel z 26 punktami na koncie. Kolejni po nim byli Jacek Gwardecki (15), Norbert Kulon (14) oraz Bartłomiej Bartoszewicz (10). Najlepszym asystentem był Norbert Kulon, który zaliczył 11 ostatnich podań.

Szanse od trenera Zycha znów dostali młodzi gracze. Najwięcej na parkiecie spędzili 20-latkowie – Michał Myćko (niemal 17 minut) oraz Piotr Keller (ponad 12 minut). Po kilka minut otrzymali także młodsi zawodnicy – 19-letni Karol Kołodziejczyk Kacper Maj oraz 16-letni Jakub Zapart.

ŁKS Coolpack Łódź – Kolejarz Basket Radom 84:73
(22:17; 23:17; 17:22; 22:17)

Fot. Rafał Wolski