Relacja z wyjazdu do Stargardu

Na zaległym meczu z Błękitnymi Stargard meldujemy się w 121 głów.

16.05.2018 r. BŁĘKITNI STARGARD-ŁKS ŁÓDŹ

3 dni po wyjeździe do Krakowa na Garbarnię przyszedł czas na odrabianie zaległości. Padło na najdalszy wyjazd do Stargardu. W pierwszym terminie Błękitni dali nam 150 biletów i o ile w marcu zeszły wszystkie, o tyle ze względu na środowy termin zaległego meczu ciężko było wykręcić komplet. Bilety z marca zachowywały ważność na drugi termin.

Wyjazd swoimi środkami transportu. Podróż bez przygód nie licząc uciążliwych milicyjnych kontroli. Na miejscu udało się również wejść osobom spoza listy. Ostatecznie w Stargardzie zameldowaliśmy się w 100 osób+20 Lech+1 Zawisza. Ziomkom dziękujemy za wsparcie. Powiesiliśmy flagi „Kawaleria Szatana”, „Chińczyk trzymaj się” oraz flagę Lecha „Baranowo”. Doping ograniczyliśmy do kilku przyśpiewek. Bardziej ożywiliśmy się pod koniec meczu po strzelonej drugiej bramce, jak się potem okazało, zwycięskiej dla nas. Po końcowym gwizdku dziękujemy piłkarzom za zwycięstwo, które coraz bardziej zbliżyło nas do awansu do 1 ligi i co przy dobrych wiatrach będziemy już mogli świętować po sobotnim meczu z Siarką. Kilka minut potem opuszczamy sektor i czas w drogę powrotną, która również przebiegła spokojnie.