Relacja z wyjazdu do Jastrzębia-Zdroju

W Jastrzębiu na inaugurację wiosny pojawiło się 340 kibiców ŁKS-u.

26.02.2022 r. WYJAZD DO JASTRZĘBIA-ZDROJU

Po 5 i pół miesiącach wróciliśmy na wyjazdowy szlak. Przypomnijmy, że ostatni raz na wyjeździe byliśmy we wrześniu w Legnicy, a potem wypadały derby, mecze u siebie oficjalnie w roli gości (Sandecja, Skra), czy też zakaz (Opole) czy psiarska sraczka covidowa (Głogów). Po tak długiej przerwie było wiadome, że chętnych na ten wyjazd nie zabraknie.

Podróż do Jastrzębia przebiegała spokojnie. Jeden postój, dojeżdżają tyscy. Stamtąd część osób jedzie wraz z tyszanami do Gliwic, gdzie na gali walczył „Jasiu” (oczywiście zwyciężając-gratulacje!!!), zaś główna grupa podąża dalej na mecz. Pod stadionem znaleźliśmy się 20 minut przed rozpoczęciem spotkania. Wejście było w miarę sprawne, ale ostatnie osoby weszły dopiero w 20 minucie spotkania. Zresztą do tego czasu nie prowadziliśmy dopingu wywieszając jedynie transparent upamiętniający „Siwego”, którego dzień wcześniej licznie pożegnaliśmy w blasku rac na cmentarzu na Dołach. W 20 minucie rozpoczęliśmy doping tradycyjnie głośnym „Jesteśmy zawsze tam…”, w centralnym punkcie ogrodzenia zawisła flaga „ŁKS Łódź”, były też flagi z pozdrowieniami dla Bastka, Pieprza, Mordora, Denvera oraz PDW ŁKSM. Wisiał też w/w transparent. Mimo starań prowadzącego, doping tego dnia nie był naszą najmocniejszą stroną, w sumie wyczyny naszych „gwiazdeczek” na murawie swoje zrobiły. Jednak co mieliśmy zaśpiewać to zaśpiewaliśmy, zaś w drugiej połowie już na wkurwie nie raz poszło „eŁKSa grać kurwa mać!!!”. Ponadto wraz z miejscowymi poleciało wspólne „ruska kurwa…” w odniesieniu do aktualnej sytuacji na wschodzie.

Miernoty grające w koszulkach z „Przeplatanką” męczyły się z ostatnią drużyną w tabeli i ostatecznie wymęczyły remis. Po końcowym gwizdku podeszli pod nasz sektor, zaś my głośno wyraziliśmy swoje niezadowolenie kończąc tym samym dla nich „okres ochronny”.

Po jakimś czasie otworzyli bramy, udaliśmy się do swoich środków transportu i czas w drogę powrotną. Przebiegła ona szybko, spokojnie i pierwszy w 2022 roku wyjazd przeszedł do historii.

Nasza liczba w Jastrzębiu to 340 osób. Widziane były pojedyncze osoby z Lecha i Tychów. Tak więc liczbowo wyszło dobrze i przed nami kolejne wyprawy na których z pewnością też nie zabraknie licznej „Reprezentacji Łodzi”.