21 Lutego 1922 roku Łódzki Klub Sportowy otrzymał od miasta plac przy Alei Unii 2.Na tym terenie zaczęła się budowa Parku Sportowego. Powołano "Komitet Budowy Parku". W 1924 roku zaczęto budowę trybuny, a rok później główne boisko zostało obsiane trawą.
W 1929 roku ŁKS otrzymał dodatkowy teren przyległy do głównego boiska przeznaczony na boiska treningowe. W zamian ŁKS dotychczasowe boiska zamienił na dwa baseny.
W 1931 roku do trybuny dobudowano 5 kolejnych stopni betonowych dla widzów oraz poszerzono wał ziemny na którym pierwotnie miał powstać tor kolarski. W następnym roku został ustawiony zegar firmy "Omega" na wale ziemnym oraz powiększona trybunę do 22 rzędów. Na boiskach treningowych została posiana trawa.
W 1933 roku ogrodzono otrzymany dodatkowo teren położony na zachód od boiska. Wybudowano także nowy parkan od północnej strony. Dwa lata później skończono budowę krytej trybuny na 1800 miejsc siedzących. Do 1939 roku były przeprowadzane różne drobne budowy na terenie stadionu i w okolicach. W czasie drugiej wojny światowej na teren Parku Sportowego spadło kilka bomb oraz zlikwidowano wieże z zegarem na boisku.
Po wojnie w 1946 roku został wybudowana nowa trybuna mogąca pomieścić 3000 widzów oraz postawiono nowy zegar na wałach wokół stadionu. Rok później przeorano wały pod budowę betonowych stopni. W 1951 roku rozpoczęła się wielka rozbudowa stadionu m.in. rozkopano wały pod tunele od strony al. Unii, podwyższono i poszerzono koronę wału zwiększając pojemność stadionu.
W 1956 roku powołano Komitet Budowy Stadionu i rozpoczęły się prace przy projekcie budowy nowej żelbetonowej trybuny. W tym samym roku podwyższono wały ze strony północnej i południowej o 3,5 metra. Natomiast rok później został wybudowany od strony al. Unii mur oporowy.
W 1960 roku główne boisko otrzymało nową nawierzchnię oraz przeprowadzono remont na trybunie wymieniając przęsła i ławki. W tymże roku został zakończony projekt budowy nowej trybuny z zadaszeniem oraz instalacja oświetlenia. Dwa lata później klub otrzymał kredyt na budowę trybuny w wysokości 10,5 miliona złotych, a już rok później rozebrano starą drewnianą trybunę. W dniu 14 kwietnia 1964 roku rozpoczęto budowę trybuny, a 15 sierpnia 1964 roku uroczyście wmurowano akt erekcyjny. Do 1966 ukończono budowę trybuny ziemnej na 3000 miejsc z lożą honorową, a rok później została wzniesiona konstrukcja nośna trybuny.
W 1968 rozpoczęto także budowę fundamentów i słupów pod oświetlenie, którego projekt był zaadaptowany z dokumentacji instalacji świetlnej stadionu CWKS Legia w Warszawie. Rok później przeprowadzono ostatnie prace wykończeniowe na trybunie oraz w jej wnętrzu. Hala sportowa pod trybuną ma 106 metrów długości i 20 metrów szerokości. W części południowej hali znajduje się widownia mogąca pomieścić około 1000 widzów. Trybuna żelbetonowa górna posiada ponad 10000 miejsc siedzących. Pierwszy mecz w hali rozegrały siatkarki ŁKS, które 23 października 1969 roku zmierzyły się z Odrą Wrocław W finale turnieju o puchar CRZZ.
W 1970 roku została zakończona instalacja sztucznego oświetlenia. Zostało zakupione oświetlenie firmy "Philips". Natężenie światła wynosiło 320 luxów. Pierwszy mecz przy sztucznym oświetleniu został rozegrany 6 kwietnia 1970 roku, zagrały w nim II-ligowe drużyny ŁKS-u i Motoru Lublin.
W 1974 roku zakończona nagłaśnianie stadionu. Wybudowano kabiny dla sprawozdawców radia i telewizji, a trzy lata później wymieniono lampy na silniejsze uzyskując natężenie 1200 luxów. W lipcu 1978 roku rozpoczęto budowę tablicy świetlnej która zadebiutowała w meczu przeciwko Zagłębiu Sosnowiec 11 marca 1979 roku. W 1983 roku główne boisko zostało ogrodzone wysokimi kratami. 11 lat później na Galerze zostały wybudowane krzesełka mogące pomieścić 2640 osoby.
W 1999 zostały wykonane kabiny dla tzw. VIP-ów, a na przełomie lat 2000/2002 zostały wyremontowane łuki po tym jak zostały zamknięte z powodu złego stanu technicznego.
Ciekawe fakty z życia stadionu:
1932 - wygranie konkursu "Dla największej liczby kibiców" organizowanego przez "Przegląd Sportowy" - nagrodą był zegar "Omega". Zegar ten służył ŁKS do 1973. 1935 - pomoc kibiców przy budowie krytej trybuny. 1956 - na apel klubu o pomoc przy rozbudowie stadionu, poprzez podwyższenie wałów, zgłasza się kilka tysięcy chętnych do pomocy 1968 - pomoc kibiców przy rozbudowie obecnej trybuny. 21.08.1971 - na meczu z Polonią Bytom (0 : 0) pada rekord frekwencji na stadionie ŁKS. Ponad 45.000 zwolenników ŁKS zajmuje wszystkie możliwe miejsca umożliwiające oglądanie meczu. Przed meczem kibice przerywają barierki na bramach i wchodzą na stadion. 05.09.1979 - na meczu ŁKS - Widzew na stadionie ŁKS pada nie pobity do dziś rekord frekwencji łódzkich derbów - 30.000 widzów. 1986 - kibice ŁKS zajmują drugie miejsce w lidze stadionów. 1994 - kibice pomagają przy pracach porządkowych przed meczem z FC Porto. 06.1997 - kibice pomagają przy pracach porządkowych przed finałowym meczem PP Legia - GKS Katowice.
Dobra wiadomość dla kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego. Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej zdecydowano o dofinansowaniu inwestycji budowy stadionu miejskiego przy al. Unii Lubelskiej.
Według informacji uzyskanych przez „Gazetę” i portal lodz.sport.pl stadion miejski w Łodzi wybuduje konsorcjum Mostostal Zabrze/Budus, które spośród trzech biorących udział w przetargu złożyło najtańszą ofertę.
Na środowej sesji rady miejskiej przegłosowano autopoprawkę do budżetu dotyczącą budowy stadionu miejskiego, na którym swoje mecze rozgrywać będzie ŁKS.
Dziś, 16 marca o godzinie 14.15, rozpoczęła się konferencja prasowa, którą w hali przy al. Unii Lubelskiej 2 zwołał wiceprezydent miasta Łodzi – p. Łukasz Magin. Na spotkaniu podjęto kwestię budowy nowego stadionu miejskiego i przyszłości piłkarskiej spółki ŁKS.
Polskie miasta budują nowoczesne stadiony. Wszystkie, no może poza Łodzią. Wiosną 2010 r. na obiekt Górnika wjadą pierwsze koparki i rozpocznie się jego modernizacja. - W ciągu dwóch lat chcemy wybudować stadion na 30 000 widzów - mówi prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik.
Działacze piłkarskiej spółki ŁKS Łódź ze spokojem przyjęli decyzję komisji PZPN, która nie przyznała łódzkiemu klubowi licencji na grę w ekstraklasie w przyszłym sezonie. Prokurent spółki Andrzej Pożarlik zapowiedział, że klub odwoła się od tej decyzji.
Wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski ujawnił, ile ostatecznie będzie kosztować budowa hali przy al. Unii. To imponująca kwota 286 milionów złotych, czyli ponad trzy razy więcej niż planowano wydać, rozpoczynając inwestycję!
Pojawiła się trzecia w ostatnich latach iskierka nadziei, że Łódź nie stanie się sportowym zaściankiem, z zazdrością spoglądającym na nowe stadiony w innych miastach.
- Ogłaszamy konkurs architektoniczny na budowę stadionu miejskiego przy al. Unii w Łodzi - poinformował w środę na konferencji prasowej wiceprezydent miasta Włodzimierz Tomaszewski.
Przepiękny, kameralny, nowoczesny i co równie ważne bezpieczny stadion wybudowany w maleńkim Lubinie kosztował według różnych danych od 100 do 120 milionów złotych. Przeglądając w sieci zdjęcia nowego obiektu „miedziowych” zwracają uwagę szczególiki, które cieszą oko kibica. Kolorowe krzesełka są ponumerowane, wszystkie rzecz jasna siedzące, a oprócz tego komfortowe loże dla VIPów spełniają wszelkie kryteria europejskie i światowe.
- Kiedy skończy się farsa dotycząca budowy stadionu i poznamy wiążące decyzje w tej sprawie - pyta poseł Hanna Zdanowska w liście otwartym do prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. - Nowoczesny stadion na miarę Łodzi XXI wieku to nie marzenie, to konieczność.
Bez nowoczesnego stadionu Łódź z pozycji outsidera będzie oglądała to, co dzieje się w polskiej piłce - powiedział w poniedziałek minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki.
Jak pewnie już każdy kibic ŁKS wie, dzięki staraniom kilku zapaleńców i pomocy Stowarzyszenia Kibiców oraz Klubu 100, na dzisiejszym meczu czynna będzie tablica świetlna. Po raz pierwszy od kilku lat będziemy mogli oglądać "na żywo" wynik meczu.
Podczas czwartkowego meczu ŁKS-u z Arką Gdynia kibice mogą liczyć na niespodziankę - po siedmiu latach przerwy będą mogli zobaczyć wynik na tablicy świetlnej.
Mayland Real Estate, zgłaszający dotąd chęć budowy w Łodzi nowego stadionu miejskiego, poinformował wczoraj, że wycofuje się z inwestycji. To dramatyczna wiadomość dla ŁKS, który miał grać na nowym obiekcie najpóźniej w 2012 roku.
Czy ktoś pamięta, kiedy ostatni raz widział włączoną tablice świetlną na ŁKS? Czy ktoś pamięta, na jakim to było meczu? Mimo usilnych starań, ja nie jestem sobie w stanie tego przypomnieć. Pamiętam tylko jakieś pojedynki jeszcze za czasów ŁKS-Ptak, kiedy to bodajże na zielono świecił się wynik meczu. Dziś jednak jest przełomowy dzieŃ w historii naszego stadionu. Po wielu latach przerwy znów na tablicy zapaliły się pierwsze literki...
Wielka firma MOSiR jest bodaj najbardziej odporną na słuszną krytykę instytucją w mieście. Napisaliśmy, że na nieprzygotowanym do zajęć (czytaj: zaśnieżonym) boisku ze sztuczną trawą przy al. Unii nie da się trenować. I co? I nic. Zajrzeliśmy wczoraj na plac w trakcie treningu piłkarzy ŁKS w hali. Cisza i spokój. Tylko popsutą bramkę wywleczono na środek boiska. A śnieg padał i padał, coraz intensywniej.
Ciągłe żądania wysuwane przez MOSiR, a dotyczące uiszczania zapłaty za korzystanie z obiektów przy al. Unii przez ŁKS, wydają się... niemoralne. Miasto Łódź zrobiło bodaj najlepszy inwestycyjny interes w swojej historii przejmując za czapkę gruszek znakomicie położone tereny na przecięciu szlaków komunikacyjnych, przy stacji PKP.
Dyrektor zarządzający Ekstraklasy SA Bogdan Basałaj uczestniczył we wtorek w debacie dotyczącej budowy nowego stadionu, na którym mieliby rozgrywać swoje mecze piłkarze ŁKS. W czasie dyskusji podkreślił, że Łódź potrzebuje nowego stadionu
Miasto Łódź powinno się rumienić ze wstydu. Jak powiedział dyrektor Ekstraklasy SA Bogdan Basałaj nasza metropolia jest jednym z trzech ośrodków futbolowych w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdzie praktycznie nie kiwnięto nawet palcem w sprawie budowy nowoczesnego obiektu.
Nie 35 tysięcy, ale o połowę miejsc mniej powinien mieć nowy stadion przy al. Unii - to konkluzja debaty, której inicjatorem była posłanka Hanna Zdanowska.
Na obiektach MOSiR-u przy al. Unii sport uprawia się na śmietniku. Zdaniem gospodarza terenu, budowa wielkiej hali widowiskowo-sportowej, która za chwilę ma być gotowa na mistrzostwa siatkarek i koszykarzy, usprawiedliwia wszystko - brud, smród i wielkie nieróbstwo.
Podczas wczorajszego posiedzenia komisji sportu Rady Miasta radni przyjęli uchwałę, w której postulują, aby w przyszłorocznym budżecie miasta wzrosły wydatki na promocję Łodzi poprzez sport. Kwota miałyby być wyższa o pół miliona i wynosić 3,5 mln złotych.
Jak tu się nie wstydzić za własne, ukochane miasto. W szczerym wywiadzie hiszpański gracz Legii Inaki Astiz wyznaje, że futbolowe stadiony w Polsce są archaiczne, ale to, co dzieje się w Łodzi, przechodzi wszelkie wyobrażenia.
Władze Łodzi liczą, że za trzy lata w Łodzi powstanie stadion miejski na 35 tys. widzów. Firma, która go wybuduje, zostanie współudziałowcem terenów wartych 140 mln zł