Koszykarki ŁKS Siemens AGD nie awansowały do drugiej rundy Pucharu Polski. Wczoraj w rewanżowym meczu przegrały z Energą w Toruniu 64:85. W pierwszym meczu we własnej hali wygrały z toruniankami tylko 76:74.
Bez trzech podstawowych koszykarek wybiera się ŁKS Siemens do Torunia na rewanżowe spotkanie Pucharu Polski z Energą. Pierwsza konfrontacja obu ekip w Łodzi w Pucharze Polski zakończyła się minimalnym zwycięstwem gospodyń 76:74. W meczu ligowym, choć podopieczne trenera Mirosława Trześniewkiego kontrolowały przebieg meczu, to dla wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. ŁKS Siemens wygrał 77:74.
Edyta Koryzna, koszykarka ŁKS Siemens AGD, była reprezentantka Polski, olimpijka z Sydney z 2000 r., należała do najlepszych zawodniczek łódzkiej drużyny w wyjazdowym meczu ekstraklasy przeciwko Energa Toruń.
Po zwycięstwie nad drużyną Tur Bielsk Podlaski koszykarze ŁKS Petrolinvest zostaliliderami II ligi. Łodzianie wyprzedzają o jeden punkt Hartmann Gniewkowo i Astorię Bydgoszcz.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD po ciężkim boju i dogrywce pokonały wczoraj w Toruniu Energę 77:74. Mecz od początku był bardzo wyrównany. Pierwszą kwartę wygrały podopieczne trenera Mirosława Trześ-niewskiego trzema punktami, ale na przerwę schodziły z przewagą dwóch oczek. Po trzeciej kwarcie wydawało się, że wygrana jest pewna, bo łodzianki prowadziły 56:49.
ŁKS Siemens dopiero w piątym meczu wyjazdowym przełamał serię spotkań bez wygranej. Wczoraj podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego pokonały Energę Toruń.
Koszykarki ŁKS Siemens w tym sezonie cztery razy zagrały na wyjeździe. I każdy z tych spotkań przegrały. Fatalną passę łodzianki mogą przerwać w niedzielnym meczu w Toruniu z Energą. Zadanie wydaje się łatwe, bo rywalki nie wygrały do tej pory żadnego z sześciu spotkań.
Koszykarze drużyny lidera grupy A drugiej ligi ŁKS Petrolinvest z pewnością po 9. kolejce spotkań pozostaną samodzielnie na prowadzeniu. Jutro o godz. 18 drużyna trenera Piotra Zycha podejmować będzie w hali przy al. Unii przed-ostatni zespół tabeli Tur Bielsk Podlaski.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD po raz piąty w tym sezonie rozegrają mecz Ford Germaz Ekstraklasy na wyjeździe. O ile u siebie wykonały na razie plan w stu procentach, wygrywając oba mecze (z MUKS Poznań 70:68 i z AZS PWSZ Gorzów 78:70), to z wyjazdów przywiozły same porażki.
Niewiele brakowało żeby 13-sty okazał się bardzo pechowym dniem dla łódzkich koszykarzy. Na mecz rozgrywany tego dnia z drużyną Rosa Sport Radom jechali jako zdecydowani faworyci. Jednak już po pierwszej kwarcie wiadomo było, że drużyna gospodarzy nie odda zwycięstwa bez walki. Pierwsze 10 minut minimalnie wygrał ŁKS 18:19. W trakcie drugiej kwarty zawodnicy ŁKS-u "staneli" i pozwolili rzucić przeciwnikom aż 34 pkt odpowiadając tylko 18 pkt. Na przerwę schodzili z 15 pkt do odrobienia.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD zwycięsko rozpoczęły wczoraj trójmecz z Energą Toruń. W pierwszym meczu Pucharu Polski łodzianki wygrały z toruniankami 76:74. W niedzielę o godz. 18.30 Energa podejmować będzie w Toruniu ŁKS w meczu ligowym, a w przyszłą środę w rewanżowym meczu pucharowym.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD pokrzepione ligową wygraną 78:70 z AZS Gorzów, znowu wystąpią przed własną publicznością. Dzisiaj o godz. 18 w hali przy al. Unii łodzianki podejmują w pierwszym meczu Pucharu Polski Energę Toruń. Zespół gości trenuje znany w okręgu łódzkim Dariusz Raczyński, który wcześniej szkolił zawodniczki ŁKS i Polfy Pabianice. W toruńskiej ekipie znajomych będzie więcej. W zespole gości grają była koszykarka ŁKS i Polfy Alicja Perlińska oraz dwie byłe medalistki mistrzostw Polski z pabianickiej Polfy: Emilia Tłumak (dawniej Lamparska) i Beata Predehl.
Koszykarki ŁKS Siemens AGD czeka toruński serial. Łodzianki w ciągu tygodnia zmierzą się z Energą trzykrotnie - dwa razy w Pucharze Polski, raz w lidze. Pierwszy pojedynek (pucharowy) już jutro o godz. 18 w hali przy al. Unii.
Po czterech z rzędu wyjazdowych porażkach nie najlepsze były nastroje w drużynie ŁKS Siemens AGD. Trener Mirosław Trześniewski wierzył jednak, że zła karta się odwróci. - Ciężko pracujemy, wzbogacamy taktykę, zespół jest coraz lepiej zgrany i jeśli będziemy grać równie dobrze w ataku, jak w defensywie, to zaczniemy wygrywać - przekonywał malkontentów.
ŁKS Siemens przerwał passę czterech porażek z rzędu. We własnej hali pokonał wyżej notowany AZS Gorzów. Podopiecznym trenera Mirosława Trześniewskiego zdecydowanie lepiej wychodzą mecze na własnym parkiecie. Na inaugurację rozgrywek pokonały MUKS Poznań, a w sobotę zwyciężyły po raz drugi w tym sezonie ogrywając z AZS Gorzów.
To już szósta kolejka Ford Germaz Ekstraklasy koszykarek, a drużyna ŁKS Siemens AGD wystąpi w Łodzi dopiero po raz drugi. W inauguracyjnym meczu łodzianki wygrały u siebie z MUKS Poznań 70:68, a później ruszyły w Polskę zaliczając trasy do Rybnika, Krakowa, Poznania, Leszna i... doznając tam kolejnych porażek.
W najbliższą sobotę tj. 10. listopada, o godzinie 17:30, koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego będą gościć KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski. Sytuacja naszych koszykarek nie napawa optymizmem. Dlatego też, każdy, kto ma w sercu ŁKS, powinien pojawić się w sobotnie popołudnie w sektorze za koszem i wspomóc ełkaesianki w przełamaniu złej passy. Najlepiej uczynić to głośnym dopingiem.
Po czterech wyjazdowych meczach ŁKS Siemens AGD wreszcie wraca do własnej hali. W sobotę (godz. 17.30) rywalkami łodzianek będą zawodniczki AZS Gorzów Wielkopolski.
Dawno w hali ŁKS nie było tak wielu kibiców. Przyciągnęli ich drugoligowi koszykarze. Głośny doping sparaliżował zawodników z Gniewkowa, dlatego łodzianie uzyskali wyraźną przewagę, której nie oddali do końca spotkania.
Stowarzyszenie Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego oraz Stowarzyszenie ŁKS Koszykówka Męska apelują do wszystkich kibiców o jak najliczniejsze przybycie w niedzielę o godz. 17.00 do hali ŁKS na mecz koszykarzy pomiędzy ŁKS - em a Harmattanem Gniewkowo.
Takiego serialu spotkań na obcych boiskach nie miały od lat koszykarki ŁKS Siemens AGD. Dziś o godz. 18 podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego rozegrają mecz szóstej kolejki w Lesznie z miejscową PKM Dudą PWSZ i będzie to ich czwarty z rzędu występ na wyjeździe.
W niedzielę 4-tego listopada na hali ŁKS-u rozegrany zostanie mecz na szczycie. ŁKS Petrolinvest, który dopiero w ostatniej kolejce odniósł porażkę (dotychczasowy bilans: 5 zwycięstw i 1 porażka – taki sam bilans maja goście) podejmie drugiego, obok łodzian, poważnego kandydata do awansu na zaplecze ekstraklasy.
Nie udało się koszykarkom ŁKS Siemens przerwać serii porażek w meczach z poznańskimi akademiczkami. Przegrały z nimi w Ford Germaz Ekstraklasie po raz szósty z rzędu.
- Mieliśmy zbyt wiele dziur w obronie, aby było można marzyć o wygranej - tłumaczy Edyta Koryzna. Koszykarki ŁKS Siemens, podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego, rozpoczęły spotkanie stremowane. Po akcjach Agaty Rafałowicz i Anny Pamuły gospodynie pod koniec drugiej kwarty prowadziły 26:20.
Poza Wisłą i Lotosem nie ma w Ford Germaz Ekstraklasie drużyny, z którą ŁKS Siemens AGD miałby tak katastrofalny bilans, jak z INEĄ AZS Poznań. Ze względu na specyficzny styl gry zespół trenera Romana Habera jest najbardziej nielubianym i niewygodnym rywalem dla łodzianek.
W trzech pierwszych meczach nowego sezonu koszykarki ŁKS Siemens AGD poniosły dwie porażki. Aby myśleć o korzystnym wyniku w jutrzejszym pojedynku z AZS Poznań, łodzianki muszą poprawić grę w ataku.