2 stycznia ma przylecieć do Polski Algimantas Breikstas. Dzień później litewski biznesmen ma podpisać umowę o współpracy z właścicielem piłkarskiej spółki ŁKS - Danielem Goszczyńskim. Nie jest wykluczone, że zapewni spółce boiska i hotel... na Litwie.
Kłos był jesienią jednym z najrówniej grających zawodników klubu z al. Unii. To dzięki jego spokojowi i udanym interwencjom drużyna traciła bardzo mało goli. Niestety, jest zagrożenie, że były reprezentant Polski zimą może opuścić ŁKS.
Działacze piłkarskiej drużyny ŁKS cały czas prowadzą poszukiwania nowych zawodników. Jedną z bolączek zespołu jest słaba skuteczność strzelecka, toteż ełkaesiacy prowadzą rozmowy z napastnikami. Jednym z nich ma być były reprezentant Polski Tomasz Frankowski.
Działacze ŁKS próbują pozyskać zawodnika Groclinu Grodzisk Wielkopolski, wypożyczonego do Odry Wodzisław Marcina Nowackiego. Umowa może jednak nie dojść do skutku z powodu wygórowanych żądań jego menedżera.
Właściciel piłkarskiej drużyny ŁKS, Daniel Goszczyński, czynił starania, by wypożyczyć z Legii Warszawa czterech piłkarzy, którzy nie mieszczą się w podstawowym składzie stołecznego zespołu.
Brazylijski pomocnik Elton Jose Xavier Gomez może trafić zimą do ŁKS. Elton jest związany kontraktem menedżerskim z litewskim inwestorem Algimantasem Breikstasem, który, według zapowiedzi właściciela ŁKS Daniela Goszczyńskiego, ma odkupić od niego większą część udziałów w łódzkim klubie.
W rundzie jesiennej tylko kilku piłkarzy ŁKS nie zawiodło. W tym gronie był wychowanek klubu z al. Unii Łukasz Madej. Jednak pomocnik może już po zakończeniu sezonu odejść z ŁKS. W czerwcu kończy mu się kontrakt z klubem, toteż z jego ewentualnego transferu ŁKS nie otrzymałby ani złotówki.
Daniel Goszczyński, właściciel piłkarskiej drużyny ŁKS potwierdził, że 3 stycznia zostanie podpisana umowa o współpracy z Algimantasem Breikstasem. Litewski biznesmen ma sprawić, że drużyna z al. Unii zostanie poważnie wzmocniona. Do zespołu ma trafić sześciu nowych Brazylijczyków i trzech Litwinów.
Kibice ŁKS odliczają dni do 5 stycznia, kiedy nowym głównym udziałowcem łódzkiego zespołu ma zostać Lit-win Algimantas Breikstas. Szkoda tylko, że przedłużenie rozmów może źle wpłynąć na przygotowania zespołu do bardzo ważnych meczów w rundzie wiosennej.
Marek Chojnacki twierdzi, że jeżeli podczas swojej wyprawy na Litwę Daniel Goszczyński dogadał się z właścicielem FK Vilnius - Algimantasem Breikstasem, to on zostanie dyrektorem sportowym ŁKS.
Piłkarskie koszulki oraz kolorowe gadżety - to wszystko znalazło się w mikołajkowej paczce, którą wczoraj otrzymał 16-letni sympatyk drużyny z al. Unii.
Pomocnik ŁKS Robert Szczot, którego ostatnia akcja w tym roku przedłużyła nadzieje łódzkiego klubu na pozostanie w piłkarskiej ekstraklasie, nie zamierza oddawać miejsca w podstawowej jedenastce. Bohater ostatniego meczu nie wyobraża sobie ligi bez drużyny z al. Unii.
ŁKS jest zainteresowany pozyskaniem Marcina Nowackiego z Groclinu Grodzisk Wielkopolski, który jesienią był wypożyczony do Odry Wodzisław. Nowacki mógłby w ŁKS zastąpić Łukasza Madeja, który może wyjechać za granicę.
Wciąż nie wiadomo, kto wiosną poprowadzi piłkarzy ŁKS. Duże szanse ma Mirosław Jabłoński, którego w klubie chce zatrzymać dotychczasowy sponsor. Policzone są za to dni w klubie Zdzisława Kapki
Łódzkie Muzeum Sportu i Turystyki oraz wydawca magazynu "Ełkaesiak" Jacek Bogusiak organizują lekcje historii poświęcone jubileuszowi stulecia Łódzkiego Klubu Sportowego.
Sytuacja w ŁKS zmienia się każdego dnia. Jeszcze w poniedziałek wieczorem było niemal przesądzone, że we wtorek litewski biznesmen Algimantas Breikstas odkupi większość udziałów w spółce od Daniela Goszczyńskiego. Wczoraj jednak rozmowy zostały przerwane. Ponoć Goszczyński z Breikstasem mają usiąść do rozmów w styczniu.
Cały wczorajszy dzień trwały biznesowe rozmowy właściciela piłkarskiej drużyny ŁKS - Daniela Goszczyńskiego z właścicielem FK Wilno - Algimantasem Breikstasem.
Grupa wybitnych działaczy i sportowców ŁKS zaapelowała do władz o pomoc dla najstarszego łódzkiego klubu. - Na tę pomoc najstarsza istniejąca nieprzerwanie organizacja w mieście w pełni zasługuje - napisali.
Dzisiaj zostanie podpisana umowa sprzedaży większości akcji ŁKS należących do Daniela Goszczyńskiego. Nowym większościowym udziałowcem, a w praktyce właścicielem klubu będzie Algimantas Breikstas, który kontroluje również litewskie FK Wilno.
Litewski biznesmen zainwestuje w piłkarską drużynę z al. Unii. Daniel Goszczyński nareszcie znalazł strategicznego sponsora ŁKS. Będzie nim Breikstas, właściciel pierwszoligowej drużyny FC Wilno. Rozmowy trwały krótko, bo sytuacja spółki jest bardzo trudna. W piątek ze współpracy zrezygnował Tomasz Wieszczycki.
Do władz miasta, posłów i senatorów, mediów wystosowała swój apel grupa inicjatywna "Ełkaesiak", w której czytamy m.in.: (...) Zwracamy się z apelem o udzielenie ŁKS daleko idącej pomocy, na którą naszym zdaniem ta najstarsza istniejąca nieprzerwanie organizacja sportowa w mieście zasługuje.
Najstarszy i wciąż niezastąpiony piłkarz ŁKS - Zdzisław Leszczyński - podczas wigilijnego spotkania zorganizowanego przez KLUB 100 nie krył swojego niepokoju o przyszłość klubu i drużyny. Zdaniem Dzidka, z którym trudno się nie zgodzić, tylko szybkie działania biznesowe i transferowe mogą pomóc wyciągnąć klub z zapaści.
Tomasz Wieszczycki przesłał do Polskiej Agencji Prasowej oświadczenie: - Nawiązując do szumu medialnego związanego z objęciem przeze mnie funkcji prezesa ŁKS SSA, chciałbym poinformować, że w tym momencie nie mogę objąć żadnego stanowiska w tym klubie. Przyczyny takiej decyzji pozostawiam bez komentarza. Mam nadzieję, że w przyszłości ta sytuacja ulegnie zmianie - napisał wychowanek ŁKS.
Tomasz Wieszczycki w najbliższym czasie nie będzie współpracował z ŁKS. Jeszcze kilka dni temu właściciel zespołu Daniel Goszczyński zapewniał, że "Wieszczu" będzie prezesem klubu.