Już w piątek ligowe spotkanie na szczycie – Łódzki Klub Sportowy podejmie przy al. Unii Lubelskiej 2 ekipę Pogoni Szczecin. W przeszłości z tej rywalizacji częściej zwycięsko wychodzili łodzianie i mamy nadzieję, że i tym razem Rycerze Wiosny pokonają „Portowców”.
Każdy z was zapewne pamięta ten mecz. Mecz który był praktycznie wygrany. Niestety stało się inaczej. Chłopaki sie jednak nie poddali i robią wszystko bez zbędnych kalkulacji by uratować obie sekcje. Dlatego też cała ekipa ŁKS potrzebuje waszego wsparcia - fanatycznych i fantastycznych kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego...Poniżej archiwalna zapowiedź piątego meczu play - off. Przeżyjmy to jeszcze raz!
Łódzki Klub Sportowy spotykał się z GKS-em Katowice wielokrotnie. Zdecydowana większość tych spotkań odbyła się w Ekstraklasie i niemal zawsze były to mecze bardzo wyrównane i emocjonujące. Miejmy nadzieję, że w niedługiej przyszłości ciekawa konfrontacja pomiędzy drużynami znów odbywać się w będzie w ramach najwyższej klasy rozgrywkowej.
Z drużyną z Płocka rozegraliśmy tylko kilka spotkań ligowych, co nie zmienia faktu, że piłkarzom Łódzkiego Klubu Sportowego w Płocku grało się zawsze niezwykle ciężko, a wygrali tam tylko raz i to w meczu Pucharu Ligi.
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zajmuje wyjątkowe miejsce w historii Łódzkiego Klubu Sportowego. To właśnie pojedynek z 6 czerwca 1998 roku rozegrany w Ostrowcu przypieczętował mistrzostwo Polski dla ŁKS. Na stadionie przy al. Unii zespół z południa Polski rozegrał kilka spotkań, a w większości przypadków schodził z boiska w roli pokonanego.
W dzisiejszym odcinku „Wielcy ŁKS-u” czas na przedstawienie sylwetki jednego z najlepszych piłkarzy w historii Łódzkiego Klubu Sportowego – Jacka Ziobera, który w 1990 roku został wybrany najlepszym polskim piłkarzem.
Stwierdzenie mówiące o tym, że mecze Derbowe pomiędzy Łódzkim Klubem Sportowym, a Widzewem rozgrywane na stadionie tego pierwszego klubu zawsze były wielkim wydarzeniem sportowym jest banałem, ale przecież trudno z tym faktem polemizować.
Bohaterem 10. odcinka serii „Wielcy ŁKS-u” jest Wawrzyniec Cyl, pierwszy olimpijczyk oraz pierwszy reprezentant kraju w piłce nożnej, wywodzący się z naszego Klubu.
Bohaterem kolejnego artykułu z serii „Wielcy ŁKS-u” jest Wojciech Fiedorczuk, jeden z najwybitniejszych łódzkich koszykarzy, który w 2008 roku, z okazji 100-lecia naszego Klubu, został wybrany do najlepszej „piątki” w historii sekcji KM.
Pozycja bramkarza w grach zespołowych ma kluczowe znaczenie dla losów każdej drużyny. Nie od dziś wiadomo, że dobry bramkarz w piłce nożnej to połowa sukcesu; jeszcze większy wpływ wydaje się on mieć na wyniki osiągane w hokeju na lodzie. Łódzki Klub Sportowy miał to szczęście, że w jego szeregach przez wiele lat występował fachowiec z najwyższej półki – Walery Kosyl, o którym dzisiaj słów kilka.
W najbliższą sobotę (7 listopada) zostanie rozegrana 1. kolejka rundy rewanżowej I ligi piłki nożnej. Łódzki Klub Sportowy udaje się do Poznania, by zmierzyć się z miejscową Wartą. Historia pojedynków pomiędzy tymi zasłużonymi klubami sięga pierwszej zakończonej edycji mistrzostw Polski, która została rozegrana w 1921 roku.
Spotkanie z Motorem, które odbędzie się w piątek, będzie pierwszym po wielu latach pomiędzy obiema drużynami. W przeszłości ŁKS rywalizował z ekipą z Lublina jednak wielokrotnie i z powodzeniem.
24 kwietnia 1994 roku, a więc 15 lat temu piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego pokonali lidera w Zabrzu 1:2, przybliżając się tym samym do wywalczenia startu w europejskich pucharach.
Nowy sezon koszykarski tuż, tuż. Od najbliższego weekendu ruszają rozgrywki ekstraklasy pań oraz pierwszoligowe zmagania mężczyzn, oczywiście z udziałem reprezentantów naszego ukochanego Klubu. Dlatego też w dzisiejszym odcinku pora na przedstawienie sylwetki postaci, której miłośnicy tego sportu w naszym mieście, zawdzięczają najwięcej – Józefowi Żylińskiemu.
Jutro o trzy punkty będzie bardzo trudno. W sezonie mistrzowskim łodzianie wywieźli z gorącego, szczecińskiego terenu zwycięstwo. Po wspaniałym meczu ŁKS wygrał 2:1!
W dzisiejszym odcinku serii „Wielcy ŁKS-u” czas na przedstawienie sylwetki jednego z najlepszych hokeistów w historii naszego Klubu, Kazimierza Chodakowskiego.
Był czas kiedy pojedynki GKS-u Katowice i Łódzkiego Klubu Sportowego uznawano za mecze kolejki, a sama ich rywalizacja elektryzowała kibiców piłki nożnej w całym kraju. Do takich spotkań należy zaliczyć mecz z 6 listopada 1993 roku.
W latach ‘90 pojęcie „piątka Polaka” miało szczególne znaczenie. Gdy ŁKS prowadził Ryszard Polak to nie jeden wynik skończył się naszym zwycięstwem 5:0 lub wyższym. Taki sam los spotkał drużynę z Płocka, która przyjechała na al. Unii 12 lat temu.
Mecz, który na zawsze zapisał się w naszej historii. Mecz, który był najważniejszym w ostatniej dekadzie. Mecz, który dał Łódzkiemu Klubowi Sportowemu drugi, historyczny tytuł mistrzowski. KSZO – ŁKS 0:1 w 1998 roku…
Warta Poznań znajduje się w cieniu drugiego klubu ze stolicy Wielkopolski – Lecha. Ale i ona zdążyła się zapisać w kronikach polskiego futbolu i także z nią mierzyli się już nie raz piłkarze ŁKS-u. Ostatni raz w I lidze już 15 lat temu…
W naszym tradycyjnym kąciku proponuję podróż do roku 1993. Dziś, z okazji zbliżających się Derbów, na tapecie mecz Widzew – ŁKS. Mecz, który pod jednym względem może przypominać ten, mający się odbyć już w piątek o godzinie 19.
Historia łódzkich derbów sięga jeszcze czasów przed I wojną światową, kiedy to toczono w Łodzi pojedynki o tytuł piłkarskiego mistrza miasta – Lodzer Fussball Verband. W rodzimej ekstraklasie po raz pierwszy derby rozegrano w 1927 roku. Co ciekawe, mecz pomiędzy ŁKS a Turystami Łódź był jednocześnie premierowym spotkaniem, otwierającym najstarsze ligowe rozgrywki o mistrzostwo Polski w piłce nożnej.
Dnia 02.08.1936 roku, a wiec dokładnie 73 lata temu, na Stadionie Olimpijskim w Berlinie w obecności ponad 90 tys. kibiców, miało miejsce historyczne wydarzenie dla dziejów Łódzkiego Klubu Sportowego: po raz pierwszy zawodnik broniący biało – czerwono – białych barw sięgnął po medal olimpijski! Ten niezwykły wyczyn zawdzięczamy najlepszej w historii naszego Klubu sportsmence, Marii Kwaśniewskiej, która niczym grecka bogini łowów – Artemida – „wyrzuciła” dla siebie i kraju brązowy krążek.
Przez szeregi Łódzkiego Klubu Sportowego przewinęło się wiele znakomitych sportsmenek, które przez lata rozsławiały jego barwy, tak w kraju, jak i na największych arenach międzynarodowych. Żadna jednak nie może równać się z Marią Kwaśniewską, bez wątpienia jego najwybitniejszą i najwszechstronniejszą zarazem zawodniczką w historii.
Gdy zaczyna mówić o korupcji w polskiej piłce, błyszczą mu oczy. Na dźwięk nazwiska Beenhakker niespokojnie wierci się na krześle. Alergicznie reaguje na Polski Związek Piłki Nożnej. Ale piłka to całe jego życie. Jedyny nałóg. Kiedyś noszony na rękach za powstrzymanie angielskiej nawałnicy, dziś nazywany jest Don Kichotem polskiej piłki. On sam mówi, że w futbolu chce tylko przejrzystych zasad i rozbicia układów żywcem zaczerpniętych z "Piłkarskiego pokera". Jan Tomaszewski. Legendarny bramkarz, który dla wielu stał się błaznem.
Jedna z definicji słownika języka polskiego mianem bombardiera określa żołnierza, który w przeszłości obsługiwał… bombardę, działo o wyjątkowo dużym kalibrze, przeznaczone do burzenia murów obronnych. Podobnie było z bohaterem dzisiejszego artykułu, który rozbijając niejedną defensywę, zasłużył sobie – jak mało kto w naszym Klubie – na ten właśnie pseudonim.
Bohaterem trzeciego artykułu z cyklu „Wielcy ŁKS-u” jest Tomasz Kłos, były obrońca, a obecnie menadżer najstarszego Klubu Łodzi. Dnia 14. czerwca 2009 roku na stadionie przy al. Unii 2 odbędzie się pożegnalny benefis Ełkaesiaka ze Zgierza, dlatego okazja by przypomnieć sobie przebieg jego piłkarskiej kariery, jest ku temu szczególna.
Zapraszamy do roku 1957. Wówczas drużyna Łódzkiego Klubu Sportowego pokonała Polonię Bytom przy al. Unii 1:0, a legendarnego bramkarza Polonii i reprezentacji Polski Szymkowiaka pokonał niesamowity Stanisław Baran.