Jeszcze dziś łódzki magistrat wyśle do ŁKS SSA zapytanie, czy właściciele spółki zgodzą się na przeprowadzenie w niej audytu. Jeśli ci wyrażą zgodę, jest szansa, że od poniedziałku może zacząć się kontrola w Łódzkim Klubie Sportowym, która wykaże stan faktyczny spółki.
Koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego przegrali w Starogardzie Gdańskim mecz towarzyski z tamtejszą Polpharmą 57:78. Wynik nie powinien dziwić, bowiem nasz rywal to 5. zespół ubiegłego sezonu ekstraklasy.
Już dziś rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w koszykówce EuroBasket Poland 2009. Wśród walczących o medale z Reprezentacją Polski jest oczywiście wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego i wiceprezes Stowarzyszenia ŁKS Koszykówka Męska Marcin Gortat, a drugim trenerem kadry jest szkoleniowiec naszego klubu Radosław Czerniak. Trzymamy kciuki, aby mogli oni 20 września wznieść do góry puchar za zdobycie Mistrzostwa Europy. Do tego droga jest jednak daleka i na razie zadowolić się musimy samym widokiem pucharu, który podczas jego prezentacji w sklepie Intersport odsłonił zawodnik ŁKS-u - Piotr Trepka (zdjęcie poniżej).
W sezonie 2009/2010 ruszają w rozbudowanej formie rozgrywki o Puchar Polski. Udział w nich biorą wszystkie drużyny szczebla centralnego (PLK, I liga i II liga). W siedzibie Polskiego Związku Koszykówki odbyło się losowanie dwóch pierwszych rund.
ŁKS podejmował w sobotnie popołudnie zawodników z Gorzowa Wielkopolskiego, którzy do tej kolejki zajmowali niespodziewanie, wysokie trzecie miejsce w tabeli I ligi. I wygrał po meczu pełnym emocji i niesamowitej interwencji Wyparły w 90 minucie.
Ten mecz z pewnością bardzo dobrze zapamięta Bogusław Wyparło. Najpierw golkiper ŁKSu popełnił koszmarny błąd wypuszczając piłkę przed siebie, co skrzętnie wykorzystał Adam Czerkas, a następnie w 92 minucie obronił rzut karny, czym zapewnił Łódzkiemu Klubowi Sportowemu bezcenne 3 punkty !!!
W weekend oczy większości sympatyków piłkarskich zwrócone będą na Chorzów, gdzie polska reprezentacja w meczu „ostatniej szansy” podejmować będzie Irlandię Północną. Kibice w Łodzi bardziej ekscytować się będą jednak tym, co wydarzy się na stadionie przy al. Unii 2, gdzie Łódzki Klub Sportowy zmierzy się z GKP Gorzów Wielkopolski.
W sobotę spotkamy się z zajmującym trzeciej(!) miejsce w tabeli GKP Gorzów Wielkopolski. Drużyna Adama Topolskiego gra w tym sezonie bardzo dobrze, a na „rozkładzie” ma już takie ekipy jak Pogoń Szczecin i Górnik Zabrze.
Już w tą sobotę koszykarze ŁKS rozegrają swój drugi mecz sparingowy, tym razem w Starogardzie Gdańskim zmierzą się z miejscową Polpharmą. Początek spotkania zaplanowany jest na godzinę 16.00. W następną środę ŁKS zagra w Łodzi z AZS Kutno a dwa dni później wyjedzie na turniej do Łańcuta, gdzie zmierzy się z miejscowym Sokołem, grającą w ekstraklasie Stalą Stalowa Wola oraz słowackim BK 04 AC LB Spisska Nowa Ves. Tydzień później zespół Radosława Czerniaka czeka kolejny turniej tym razem w Bydgoszczy, gdzie oprócz Astorii wystąpią Spójnia Stargard Szczeciński i Asseco II Gdynia. W czwartek 24 września w hali przy al. Unii 2 odbędzie się oficjalna prezentacja zespołu oraz mecz towarzyski z Big Starem Tychy. Trzy dni później, również w Łodzi, w ostatnim sprawdzianie przed ligą ŁKS zmierzy się z zespołem MKS Dąbrową Górniczą.
Koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego rozegrali w środowy wieczór pierwszy sparing w trakcie przygotowań do nadchodzącego sezonu, a ich rywalem był II-ligowy Księżak Łowicz. Emocji, walki i ambicji na boisku nie zabrakło, a ostatecznie górą okazał się zespół gości, wygrywając 84:77.
W Katowicach piłkarzom ŁKS przyszło grać po raz pierwszy od wielu lat. Po sukcesach na własnym stadionie zawodnicy trenera Wesołowskiego mięli wreszcie wygrać na wyjeździe. Ta sztuka nie tylko się nie powiodła, ŁKS doznał bolesnej porażki.
W latach dziewięćdziesiątych piłkarze ze śląska należeli do czołówki Ekstraklasy. Tak jak w przypadku ŁKS, po dobrym okresie przyszedł jednak ciężki i teraz mająca problemy organizacyjne i finansowe ekipa z Katowic walczy w I lidze.
Po nieudanej wyprawie do Ostrowca Świętokrzyskiego zawodnicy ŁKS podejmowali w niedzielę Wisłę Płock, drużynę bardzo groźną i posiadającą w swym składzie kilku doświadczonych zawodników. Łodzianie wymęczyli trzy punkty i z tego musimy się cieszyć. Gra ciągle pozostawia wiele do życzenia.
Pierwszoligowe rozgrywki piłkarskie nabierają tempa. Już jutro spotkaniem w Łodzi zakończona zostanie 5.kolejka. Trener ŁKS-u, Grzegorz Wesołowski, zapowiada, że łodzian w meczu z Wisłą Płock interesuje tylko zwycięstwo.
Przez najbliższy rok utalentowany pomocnik krakowskiej Wisły Krzysztof Mączyński będzie tułał się po pierwszoligowych boiskach. Nas powinno cieszyć (miejmy nadzieję), że będzie robić to w barwach ŁKS. Klub z al. Unii Lubelskiej wypożyczył z drużyny mistrza Polski 22-letniego zawodnika. W biało-czerwono-białych barwach zadebiutuje on najprawdopodobniej w najbliższą niedzielę, kiedy ŁKS spotka się z Wisłą Płock.
Po przykrej niespodziance i porażce w Ostrowcu czas na podreperowanie bilansu punktowego i zwycięstwo z Wisłą Płock. Łatwe to nie będzie, bo nasz niedzielny rywal w tych rozgrywkach spisuje się bardzo dobrze.
W poniedziałek piłkarze ŁKS-u rozegrali swoje czwarte spotkanie w I lidze. Ich rywalem był beniaminek z Ostrowca Świętokrzyskiego, który do tej pory zdobył tyle samo punktów co łodzianie. Okazał się lepszy o jedną bramkę, choć z przebiegu spotkania sprawiedliwszy byłby remis.
Za kilka godzin piłkarze ŁKS-u rozegrają już czwarte spotkanie ligowe w I lidze. Ich przeciwnikiem będzie KSZO Ostrowiec. Przyjrzyjmy się teoretycznym szansom obu ekip. Pojedynek „na papierze” według www.lksfans.pl
Nietypowo, bo dopiero w poniedziałek, piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego rozegrają kolejny pojedynek w ramach rozgrywek piłkarskiej 1.ligi. Rywalem podopiecznych Grzegorza Wesołowskiego będzie tegoroczny beniaminek – KSZO Ostrowiec.
Piłkarze z malowniczego Ostrowca Świętokrzyskiego to beniaminek I ligi. Drużyna prowadzona przez Roberta Kasperczyka według przedsezonowych opinii powinna szybko zapewnić sobie utrzymanie i uplasować się w środku tabeli. Poznajmy poniedziałkowego rywala. Kojarzy się on nam wyjątkowo dobrze…
ŁKS odniósł pierwsze zwycięstwo w I lidze pokonując Wartę Poznań 1:0 po złotym trafieniu Adriana Świątka. Mecz obfitował w wiele kontrowersyjnych sytuacji, a rolę pierwszoplanową odegrał arbiter z Warszawy.
Jeszcze nie tak dawno piłkarski Poznań łódzkim kibicom kojarzył się jednoznacznie z miejscowym Lechem. Dziś sympatycy biało-czerwono-białych będą mieli okazję obejrzeć inny zespół ze stolicy Wielkopolski. O godzinie 19:00 ŁKS zagra na własnym stadionie z Wartą.
Piłkarze z Poznania, nasi jutrzejsi rywale w zaległym meczu 1. kolejki I ligi nie należą do „frajerów”. Warta stała się w poprzednim sezonie solidną drużyną środka tabeli, groźną dla każdego. W tym roku chce ugruntować swą pewną pozycję.
Koszykarze Łódzkiego Klubu Sportowego od tygodnia przygotowują się do nadchodzącego sezonu I ligi. Zajęcia odbywają się 2 razy dziennie na obiektach Centrum Sportu i Rekreacji przy ul. Małachowskiego w Łodzi. Na wrzesień zaplanowano rozegranie kilku turniejów i spotkań towarzyskich.